< 1 2 3 4 5 >

Archiwum dla kategorii 'Marudzenie'

Strona 2 z 5

alterkino1

Alterkino

Znowu rozczarowanie. Od dłuższego czasu każde wyjście do kina kończy się rozczarowaniem. Nie robie już sobie nadziei na wielkie kino. Jednak liczę po cichu, że wreszcie zostanę zaskoczony. Nie twierdze, że jestem wielkim znawcą kina, jednak trzeba przyznać, że prezentowane ostatnio filmy są po prostu słabe. Mimo to wciąż popełniam ten błąd i decyduje się [...]
Mural na przystanku PKP Rakowiec

Graffiti vs „graffiti”

Przystanki kolejowe w warszawie jakie są, każdy widzi. W przeciwieństwie do samych pociągów nie daje się ich pilnować i chronić przed radosną twórczością użytkowników farby w sprayu. Niedawno, bo w miniony poniedziałek kolejarze pochwalili się na łamach „Gazety Stołecznej” nowym sposobem na tą formę wandalizmu. Niestety pochwalili się przedwcześnie.

Okazik, spamik i inteligencja

Wierzę w ludzką inteligencję. Mimo wszystko jeszcze wierzę. I wierzę, że niektórzy mają stuprocentową świadomość tego o czym piszę. Niestety jednak inni już wpadli, ale może przynajmniej kilka osób uda się ocalić.
iphone-disabled-icon

Kiepskie dowcipy

Weekend to czas bardzo niebezpieczny. Nie pozwalają wsiąść do samochodu, w tym soku jednak była wódka, a urządzenia i usługi, które na co dzień ułatwiają nam życie i pozwalają zarabiać pieniądze potrafią niesamowicie skomplikować życie w chwili, w której te pieniądze przepijamy.
Obyście oglądali taki ekran tylko przy zakupie nowego Maca

Jak nie używać MacBooka Pro

Wakacje to ciężki okres dla sprzętu komputerowego. Liczba potłuczonych ekranów w iPhone’ach wzrasta o kilkaset procent w porównaniu z pozostałą częścią roku, a nagle dużo ludzi przeprasza się ze swoimi starymi telefonami. Mój kilkuletni MacBook Pro też miał niezłą szkołę przetrwania – opowiadając o niej cały czas boję się, że miłośnicy sprzętu Apple wydadzą
wielka-warszawska

Wielka Warszawska

Wakacje dobiegają końca. Muszę przyznać, że z lekkim niesmakiem traktuje nachodzącą mnie, ostatnio coraz częściej, myśl o rychłym początku uczelnianej rutyny. Zaczynając ten przeszło trzymiesięczny okres zabawy, jak każdy, snułem wielkie plany na temat rzeczy, które zrobię, miejsc które zobaczę. Co z tego się udało? Jak to zwykle bywa – praktycznie nic.
Shai Wear - kolekcja wiosenna 2006

Sex sells?

Ręka do góry kto nigdy nie widział filmu pornograficznego? Śmiało, rzućcie kamieniem. Prawda jest taka, że od oglądania filmów porno się nie ślepnie, ale można je za to wykorzystać w celach reklamowych – w końcu mimo rumieńców na twarzy większość pozytywnie odbiera takie nagrania (nawet jeśli mimowolnie), a nie ma nic lepszego niż kojarzenie marki [...]

Facebook Rape

Schemat jest prosty i prawdopodobnie każdy kiedyś go przeżył. Po mocnej balandze w centrum wracamy z grupą (nie)znajomych do czyjegoś mieszkania. Plądrujemy lodówkę i barek, wypalamy cudzą paczkę fajek na balkonie (bo na co dzień przecież nie palimy), ale prędzej czy później nadchodzi etap kanapowy, siedzimy, dopijamy Jägermeistera i puszczamy muzykę z laptopa. Właśnie… z
zakaz-palenia

Dwa miesiące palenia

Los palacza lekki nie jest. Ze wszystkich stron grożą, straszą, nawet paczki papierosów informują o impotencji… Poza tym cała ta zabawa jest kosztowna (choć i tak jest tańsza niż za zachodnią granicą), a jeszcze co jakiś czas staje się coraz droższa. Słowem – przejebane. A będzie jeszcze gorzej i to jeszcze w tym roku.
Na tym afterze coś poszło nie tak

One Night (Stand) in Warsaw

Dzisiaj mały eksperyment – radosna twórczość Kuby, naszego kolegi i rówieśnika, na temat cotygodniowych zmagań z życiem. Trochę sobie podbudował ego, trochę zdemaskował, a trochę nakłamał i nagadał głupot. Czy miał rację, oceńcie sami.
 < 1 2 3 4 5 >