Domykanie line-upów

06 maja 2011, Marcin Sierant

Wygląda na to, że czwartek jest idealnym dniem na ogłaszanie występów zagranicznych wykonawców na polskich festiwalach. Przyzwyczailiśmy się do czwartkowych ogłoszeń dotyczących Open’era, ale dzisiaj doszedł jeszcze Orange Warsaw Festiwal oraz nowość – Roxy Festival.

Prince zdecydowanie zdominował wszystko. Zapowiedziany przez Mikołaja Ziółkowskiego w radiowej Trójce tuż po godzinie 11 jest ostatnim headlinerem tegorocznego Open’era. To zła wiadomość dla wszystkich, którzy do końca liczyli na koncert Justice w Polsce – Selector jest już zamknięty, a przy okazji wygląda na to, że na występ w Gdyni nie ma co liczyć. Może Coke?

W każdym razie pierwszy koncert Prince’a w Polsce to zdecydowanie wielkie wydarzenie. Koncert odbędzie się 2 lipca 2011, w dokładną 10. rocznicę Open’era, rozpocznie się o godzinie 22. i ma trwać „conajmniej 2 godziny”. O randze tego wydarzenia świadczy także fakt, że kiedy Ziółkowski pojawił się na antenie Trójki jeszcze tego samego dnia wieczorem, nie mówił o niczym innym. Zaś ilość powtórzeń hasła „Prince” na antenie zachęcała do stworzenia nowej drinking game, w której pijemy za każdym razem gdy usłyszymy „Prince”, niezależnie od tego czy z ust Ziółkowskiego czy prowadzącej audycję Agnieszki Szydłowskiej. Zaręczam wszystkim, że odpadliby w ciągu pierwszych 10 minut. Prince.

Nic więc dziwnego, że zamknięcie line-upu Orange Warsaw Festival zostało mocno przyćmione. Sistars i My Chemical Romance tak dużego wrażenia nie robią. Ale są nieszkodliwym dodatkiem do już zapowiedzianych artystów, którzy w dniach 17-18 czerwca zagrają na stadionie Legii. Po zeszłorocznym OWF trudno jest zrobić coś gorszego, ale  Moby, Skunk Anansie, The Streets czy Jamiroquai to naprawdę klasa. Może nie taka jak Prince, ale mimo wszystko.

I kiedy Open’er zbliża się do wypełnienia wszystkich „slotów”, Orange Warsaw zamknął line-up, a Selector to już od tygodnia jest zamknięty i znamy nawet godziny koncertów, do zabawy dołącza nowy gracz – radio Roxy i Roxy Festival, który odbędzie się 15 lipca 2011 w warszawskim Parku Sowińskiego. Jako headliner został zapowiedziany Mark Ronson. Nie jest to co prawda Prince, a do tego nie wiemy czy kolejni artyści będą zagraniczni, czy jednak polscy (mogą być i zagraniczni – za organizację bierze się organizator pierwszych dwóch Orange Warsaw Festival, tych darmowych na Placu Defilad), ale w te wakacje będzie się działo.

Znowu.

Jak co roku.

Czego by nie mówić – możemy się denerwować, że na Selectorze nie będzie Justice, a line-up jakiś taki średni, ale to wynika z tego że jesteśmy zwyczajnie rozpieszczeni.

To chyba dobrze, nie?

1 Odpowiedź do “Domykanie line-upów”


Dodaj Komentarz

Connect with Facebook