Nike V-Series

01 lutego 2011, Marcin Sierant

Dobra wiadmość dla biegaczy – w ramach powrotu Nike do korzeni w nadchodzącym sezonie dostępne będą oldschoolowe buty do biegania z lat 80. Oraz ich unowocześnione, pełne opatentowanych rozwiązań wersje.

W kolekcji znajdziemy trzy klasyczne modele, w wersjach vintage. Dzięki temu wyglądają jakby zostały wyprodukowane w połowie lat 80. Według Nike modele te świetnie nadają się do biegania. Takiego sprawiającego radość, jak w czasach gdy do uprawiania sportów potrzebny był jedynie sprawny budzik, szorty i wygodne buty.

Takie są właśnie modele Vector, Vengeance oraz Vortex. Pierwszy z nich został zaprojektowany tak, aby zapewniać jak największą stabilność podczas długich dystansów. Vengeance to propozycja dla tych, którzy lubią biegać szybko, zaś Vortex to wariant pośredni.

Wszystkie modele są wyposażone są, oczywiście, w podeszwy Nike Air (wynalazek opatentowany w roku 1979).

O ile miłośnicy sneakersów mogą być tymi butami zachwyceni, o tyle prawdopodobnie większość biegaczy już nie. Powerade jest popularniejszy od koktajlu owocowego, zegarek musi mierzyć tętno, a najlepiej byłoby mieć zestaw Nike+ iPod, a jeszcze lepiej Nike+ GPS (a podobno i tak najlepsze są zegarki Garmina). No i buty z zaawansowanymi technologiami, żeby zminimalizować ryzyko kontuzji.

Można jednak biegać w butach z podeszwami Lunar, które wyglądają jak klasyczne kicksy z lat 80. Do wyboru są znowu trzy modele – Lunar Venture, Lunar Racer Vengeance oraz LunarMX+ Vortex. Ten ostatni, zgodnie z nazwą, pozwoli na korzystanie z nadajnika Nike+.

Buty z kolekcji V-Series są już dostępne w sklepie DR SNEAKER w Warszawie, przy ul. Chmielnej 20 (drsneaker.com).

Marcin Sierant, 01 lutego 2011, 10:06 / Polecamy, Styl / Tagi: , ,

1 Odpowiedź do “Nike V-Series”


Dodaj Komentarz

Connect with Facebook