Jadłodajnia Filozoficzna jednak powróci

23 lutego 2011, Marcin Sierant

Choć od podpalenia Jadłodajni Filozoficznej minął już ponad rok, a sprawa miała zostać załatwiona w tempie ekspresowym, wciąż nic się nie zmieniło. Do niedawna, bo teraz pojawiło się światełko w tunelu.

W listopadzie ubiegłego roku, przy okazji rocznicy podpalenia klubu pisałem o kłopotach na linii miasto – Maciej Wysocki. Wysocki nazwał Warszawę „nadętą”, a miejską biurokrację za skandaliczną, zaś miasto czekało na opinię konserwatora zabytków. Jedną z proponowanych lokalizacji był bowiem garaż przy ulicy Nowy Zjazd 1A. Właściciel Jadłodajni uważał że jest tam za mało miejsca i proponował nadbudowę, ale był z tym problem, bo skarpa w której znajduje się budynek stanowi element krajobrazu miejskiej Starówki, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Teraz okazało się jednak, że nadbudowa jest możliwa. Tylko niższa o dwa metry. Nie przekreśla to więc planów Wysockiego na stworzenie nad wspomnianym garażem przeszklonego pawilonu, z widokiem na Starówkę.

Przeszklony pawilon w Jadło? No właśnie – klub ma zmienić swój charakter. Ma to być dalej „stara Jadłodajnia, tyle że w lżejszym wydaniu”. Lżejsze wydanie ma polegać między innymi na działalności także w dzień, kiedy to lokal miałby przyciągać także turystów.

Oczywiście nie od razu, bo najpierw wymagane jest uzyskanie niezbędnych pozwoleń, a potem sama budowa. Według optymistycznych planów nowa Jadłodajnia Filozoficzna miałaby zostać otwarta za rok.

To nie koniec planów Wysockiego – założona przez niego fundacja Moc Sztuki walczy o przyznanie jej lokalu przy ul. Hrubieszowskiej 9, tuż obok budowy stacji metra Rondo Daszyńskiego. Wysocki planuje otwarcie w tamtym miejscu centrum kulturalnego.

Marcin Sierant, 23 lutego 2011, 9:00 / Przewodnik / Tagi: ,

1 Odpowiedź do “Jadłodajnia Filozoficzna jednak powróci”


Dodaj Komentarz

Connect with Facebook