
Mamy właśnie ten moment w roku, kiedy Internet staje się nie do zniesienia. Wszędzie choinki, gwiazdki, bałwanki, życzenia spokojnych i radosnych Świąt w gronie Najbliższych, itd. Przy okazji człowiek dowiaduje się też ile osób oraz instytucji ma jego prywatny adres e-mail. Ale…
Coś w tym jest. Wszyscy oznaczamy pewnie kolejne e-maile z życzeniami z automatu jako przeczytane, nie zaglądając w ich treść i nie zwracając uwagi na nadawcę, a nasze mózgi prawdopodobnie od razu usuwają informacje o życzeniach napisanych na ścianach znajomych oraz stron, których jesteśmy fanami.
Nie zmienia to jednak faktu, że to jedyna taka okazja w roku na to, żeby zrobić coś innego. Brzmi to trochę banalnie i każdy to powtarza, ale skoro kalendarz wspólnie z ludzką mentalnością i przyzwyczajeniami tworzą taką okazję, może to rzeczywiście znak, żeby z niej skorzystać:
Nie tylko uśpić, ale także całkiem wyłączyć laptopa, wyłączyć powiadomienia Facebooka na iPhone’a, zostawić wszystkie te konstytucje, kodeksy, rozprawy, analizy, macierze i inne takie, a zamiast tego objeść się do nieprzyzwoitości z rodziną, zagrać w jakąś planszową grę (każdy ma chyba w domu jeszcze Monopoly), a jeśli to nie przejdzie – to może chociaż zasnąć na kanapie z książką lub spróbować obejrzeć film, którego nie dało się obejrzeć przez ostatnie pół roku.
Czego Wam wszystkim życzymy, a sami mamy podobne plany. Ale i tak wiemy, jak będzie z ich realizacją – o tym opowiedziano już niejedną historię, ale poniższy komiks pasuje chyba najlepiej.
Widzimy się w przyszłym tygodniu, grubsi o 2 kilogramy, z nowymi iPhone’ami, iPadami, perfumami, skarpetkami i pełni postanowień na nadchodzący Nowy Rok (w tym tych dotyczących zabrania się, k***a, za ten brzuch oraz przeczytania tej nieszczęsnej książki, której nie udało się w tym roku ;-))







0 Odpowiedzi do “Wesołych Świąt”