
Światowa premiera filmu „TRON: Dziedzictwo” coraz bliżej i z tego powodu o samym filmie jest coraz głośniej. Disney oczywiście uruchomił gigantyczną machinę marketingową, angażującą m. in. magazyn Playboy. Na tym akurat chyba nikt nie stracił – Disney ma promocję, Hugh ma dobry materiał, a fani filmu mają co oglądać.

W sesji zdjęciowej nie brali udziału, rzecz jasna, aktorzy z filmu. Nie zobaczymy więc wdzięków Olivii Wilde, lecz dwóch modelek od Playboya – Iriny Voroniny oraz Sasckyi Porto. Całość jest, jak widać, utrzymana w konwencji TRON (ale tego nowego, z 2010 roku) – mamy więc świetlne motocykle i inne wynalazki. Jedyna różnica jest taka, że futurystyczne kostiumy są namalowane na ciałach modelek.

Dostępne publiczne są tylko grzeczniejsze zdjęcia oraz materiał ”making of”, zaś dostęp do „exclusive nude pictorial” mają jedynie członkowie Playboy Cyber Club. Oczywiście wiadomo, że zdjęcia te prędzej czy później wyciekną do internetu (ale nie zamierzamy ich publikować).

Więcej zdjęć, informacji oraz możliwość wykupu dostępu na stronie Playboya, a poniżej jeszcze krótki klip z planu zdjęciowego.






0 Odpowiedzi do “TRON x Playboy”