
W miniony poniedziałek w warszawskim klubie Paladium odbył się finał kolejnej już Żołądkowej Akademii Barmańskiej – konkursu dla dwuosobowych zespołów barmańskich pod patronatem Żołądkowej Gorzkiej.
Zanim jednak dziesięc zespołów starło się ze sobą w finale, od rana zaciętą walkę prowadziły 62 duety. Green Line, Red Mint i wiele koktajli własnych kompozycji zapełniło szklanki, zanim jurorzy, pod przewodnictwem Marcina Dąbka z Impresive Flair Bar podjęli decyzję czyja akrobacja barowa zasłużyła na miano najlepszej w tym roku. Oceniano między innymi takie elementy jak pouring test, speed czy working flair.
A wieczorem finał – dziesięć skomplikowanych choreografii i tylko trzy minuty by pokazać komu należy się pierwsze miejsce. Zwycięzcami trzeciej edycji Żołądkowej Akademii Barmańskiej zostali Arkadiusz Kuna i Patryk Kowalski zespół reprezentujący klub The Place z Lublina. Drugie miejsce zajęli Michał Kobylański i Igor Tecz z klubu Zła Kobieta w Sopocie a trzecie przypadło teamowi w składzie Adam Baczkowski i Łukasz Smętkiewicz ze szczecińskiego Rockera. W tym roku warszawskim barmanom nie udało się wyprzedzić kolegów po fachu z innych miast.

Do walki zawodników zagrzewali prowadzący III finał Dawid Typa i Patricia Kazadi. Zmagania barmańskich tandemów obserwowali goście ze świata mediów i znani przyjaciele Żołądkowej Gorzkiej, którzy wcześniej obdarowali ją życzeniami z okazji 60. urodzin.
Żołądkowa Akademia Barmańska to pierwszy w Polsce projekt, który skierowany jest do dwuosobowych zespołów barmanów, którzy na co dzień pracują za barem. Eliminacje odbywały się w wielu miastach Polski, by najlepsi bartenderzy pokazali co potrafią przed warszawską publicznością.
A po zawodach afterparty. Na co jak na co, ale na barmanów chyba nie można tam narzekać.






0 Odpowiedzi do “Finał Żołądkowej Akademii Barmańskiej”