
Dziś o godzinie 11 w Teatrze Wielkim w Warszawie zostały zaprezentowane maskotki zbliżającego się Euro 2012. Jak się okazało są nimi dwaj bracia bliźniacy ubrani w stroje reprezentacji piłkarskich Polski i Ukrainy. Póki co nie wiemy jeszcze jakie imiona otrzymają, bowiem zostaną one wybrane w drodze głosowania, którego wyniki poznamy 4 grudnia. Głosować będą kibice a do wyboru pozostawiono im takie o to imiona: Slavek i Slavko, Siemko i Strimko, Klemek i Ladko (nie rozumiem dlaczego nie może być po prostu Bolek i Lolek, Zbyszko i Iwan lub w ostateczności Kamil i Stiopa?). Głosy można oddawać na stronach UEFA, we wszystkich restauracjach McDonald’s oraz podczas imprez związanych z maskotkami w ośmiu miastach-gospodarzach.

Sama prezentacja odbyła się dość hucznie, były dzieci tańczące w rytm Seek Bromance Tima Berga, było konfetti, były piłki aż w końcu na scenie pojawili się Slavek i Slavko czy jak ich tam zwał. I co się okazało? Ja na przykład zauważyłem dwa fakty.
Po pierwsze chłopcy są bardzo podobni do Trixa i Flixa (maskotek Euro 2008)…

…a po drugie ich atletyczna budowa ciała i fryzury (ten subtelny irokezik Polaka) sprawiają że Siemko i Strimko nie odbiegają zbytnio od tej humorystycznej koncepcji:

Za projekt maskotek zarówno w roku 2004, 2008 jak i teraz odpowiada Warner Bros. Zdaniem ministra sportu i turystyki Adama Giersza, maskotki pokazują Polskę i Ukrainę w sposób świeży, nowoczesny i na pewno pomogą w promocji imprezy. „Dzięki nim zwiększy się zainteresowanie kulturą, tradycją obu krajów i awansują one w rankingu atrakcyjności turystycznej” – zaznaczył Giersz.
Co prawda moim zdaniem nie jest to nic innego jak robienie sobie gruntu aby móc później przekazać całemu Światu wiadomość która mówiąc brzydko brzmiałaby mniej więcej tak: „dostaliście wpi***ol? No cóż, maskotka wyraźnie ostrzegała”. Oczywiście mowa o walce POD stadionem, bo jestem jakoś sceptycznie nastawiony do sukcesów naszych trampkarzy.



No cóż, mistrzostwa już za 570 dni, czekamy!







0 Odpowiedzi do “Maskotki Euro 2012 – spuszczą łomot?”