
Wygląda na to, że jestem straszliwym ponurakiem i nie potrafię się bawić. Niemniej jednak czasami przerażają mnie możliwości jakie daje niektórym internet – głównie to, że można dotrzeć do setek osób z dowolną głupią sprawą, a jak się jeszcze dobrze dotrze to sprawą zainteresuje się jakiś stażysta z którejś z lokalnych redakcji, nagłośni ją i zacznie wypytywać polityków.
Tym razem nie zdążyliśmy jeszcze dotrzeć do etapu z nagłaśnianiem sprawy i siedzi ona na Facebooku. Ale już prawie 2 tysiące są za, a ta liczba może się zwiększyć, bo do akcji zaproszono ponad 6 tysięcy. A hasło jest nośne, bo chodzi o całodobowe metro.
Zanim przeczytałem treść petycji już odezwało się moje czarnowidztwo – znalazłem kilka argumentów przeciw. Przede wszystkim koszty – kiedy kilka lat temu miasto uruchomiło weekendowe nocne kursy szacowało się, że jednorazowy koszt nocnych akcji to 9,2 tys. złotych. Czyli prawie 20 tysięcy złotych tygodniowo. A to tylko w przypadku gdy metro pracuje do 2-3 w nocy. Pierwsze kursy z Młocin i Kabat są o 5.00, podczas gdy z tej pierwszej stacji ostatni nocny kurs rusza o 2.45, a z drugiej – o 2.30. Mamy więc ponad 2 godziny przerwy, które kosztowałyby ekstra, do tego 5 kolejnych dni…
Nie jest wesoło, bo każde wydłużenie czasu pracy metra to nie tylko dodatkowe wydatki na wynagrodzenie motorniczego i zwiększone koszty paliwa (czy w tym przypadku energii elektrycznej), ale także dodatkowe wynagrodzenie dla pracowników pozostających na peronach – strażników, konserwatorów, dyspozytorów i wszystkich innych, których może nawet nie widzimy, a którzy czuwają nad prawidłowym funkcjonowaniem metra. Koszty mogą być tym większe, że konieczne byłoby zwiększenie zatrudnienia – pan Henryk, który bierze sobie nocki w piątki może być bardzo sceptycznie nastawiony do dodatkowych obowiązków we wtorki, itd.
Potem przeczytałem treść tej „petycji”, w której rozwiązano problem finansowania.
ŚRODKI FINANSOWE? – WYSTARCZY OGRANICZYC NAGRODY W MIEŚCIE, A ŚRODKI ZNAJDĄ SIĘ SAME !!!
No rzeczywiście, rozwiązało się samo. Dobra, mój kontrargument został obalony. Pieniądze się znajdą, nawet bez podnoszenia cen biletów. Leżą przecież na talerzu – tu pojedziemy po nagrodach, tam utniemy diety radnych, zamiast Skody Suberb kupi się Octavię , nie ma problemu.
Jest za to inny. Ostatnie nocne kursy nie ruszają przed godziną trzecią dlatego, żeby nam zrobić na złość, ale dlatego, żeby metro mogło bez problemów ruszyć rano. Jeśli jeździcie metrem w weekendy w nocy to pewnie wiecie, że trzeba chociażby posprzątać na stacjach. A do tego czasem przepali się gdzieś żarówka, skończy się kampania reklamowa i trzeba wymienić billboardy, trzeba sprawdzić tory a gdzieś trzeba sprawdzić głupi bezpiecznik – no może z tym ostatnim fantazjuję, ale metro które przewozi codziennie ponad pół miliona pasażerów wymaga codziennie prac konserwatorskich.
A to nie koniec – mówiłem na razie o przejechaniu po peronie mopem i zaklejeniu billboardów. Nie wspomniałem za to nic o większych pracach. Nie wiem czy w piątki i soboty się je wykonuje, ale założę się że w tygodniu codziennie wykonywane są jakieś prace torowe. Szlifowanie, wymiana rozjazdów, wymiana czegokolwiek. Powtórzę – metro przewozi ponad pół miliona pasażerów dziennie i jest mocno eksploatowane, a jako takie wymaga ciągłej konserwacji. Zwłaszcza że jest pod ziemią i ewakuacja z pociągu który stanie między stacjami jest troszeczkę trudniejsza niż z tramwaju który stanie na środku Alej Jerozolimskich. No, ale o tym przecież nikt nie wie, bo tego nie widać.
Autorzy petycji w żaden sposób nie odnoszą się do kwestii technicznych, ale odnoszą się do innych ważnych aspektów życia nocnego.
GODNE, KOMFORTOWE I BEZPIECZNE POWROTY DO DOMU – TO DAJE CAŁODOBOWE METRO WARSZAWSKIE!
MOŻEMY BYĆ MIASTEM EUROPEJSKIM I ZAPEWNIĆ SWOIM OBYWATELOM KOMFORT POWROTU DO DOMU !
ZMAIAST ŚCISKU W KOMUNIKACJI NOCNEJ, MOŻEMY WSPÓLNIE ROZŁADOWAĆ AUTOBUSY – ZAPEWNIAJĄC
CAŁDOBOWE METRO !!!
Znam metro z jednego europejskiego miasta, nazywa się jakoś tak Lądek, Lądek Zdrój. I w tym Lądku, w którym życie nocne kwitnie, ostatnie kursy metra są w okolicach godziny 1. w nocy. I nie jest ważne, że linii mają dużo i przecież można by uruchomić przynajmniej część. Maintenance work to maintenance work i nie ma dyskusji. Zapraszamy do autobusu nocnego/całodobowego, albo do przejażdżki taryfą z hindusem.
Poza tym, dlaczego akurat Ursynów, Mokotów, Żoliborz i Bielany? Mieszkam z dala od linii metra i jestem skazany na autobus nocny co 30 minut nie tylko w tygodniu, ale też w weekendy. A może chciałbym tak jak koledzy z Kabat mieć transport do swojej dzielnicy co 15 minut? Dlaczego oni wracając do domu nie patrzą na rozkład, a ja „muszę lecieć, bo za 15 minut odjeżdża mi nocny”? I też będzie zatłoczony… aż do jakiejś 3. w nocy, kiedy będzie luźny, a o 4. już w ogóle pusty. A w tygodniu może się zdarzyć, że pasażerów będzie na przykład trzech. Nie wiem, może autobusy N34 i N37 przeżywają oblężenie także w ostatnich kursach, niezależnie od dnia tygodnia, ale generalnie jednak wtedy na mieście są pustki.
I nawet jeśli miasto byłoby stać na całodobowe kursy metra, to jeden przegubowy Ikarus zmieści 160 osób (sprawdziłem w internecie). Jeden „ruski” wagon metra zmieści zaś 178 osób w wersji z kabiną maszynisty i 193 w wagonach środkowych. W jednym składzie mamy 2 wagony z kabinami i 4 środkowe i chyba mogę sobie darować podawanie całkowitej liczby pasażerów, chyba dobrze widać że jest ponad 6-krotnie wyższa. W takim przypadku zaczynamy mieć chyba do czynienia z fanaberią, a nie spełnianiem rzeczywistych potrzeb mieszkańców.
Na deser zostawiłem sobie formę petycji. W umieszczonych przeze mnie cytatach zachowałem oryginalną pisownię, która jest taka w całej treści petycji. Jest też trochę literówek, a forma…
BOISZ SIĘ WRACAĆ PO NOCY, ZMIEŃ TO I ZAGŁOSUJ ZA CAŁODOBOWYM METREM !!!
INICJATYWA SPOŁECZNO-LOKALNA, MA SZANSĘ – CZY PREZYDENT BĘDZIE GLUCHA NA 20 TYSIĘCY GŁOSÓW
RAZEM DAMY RADĘ – PODPISZ PETYCJĘ – I ZACNIJ DZIAŁAĆ, A NIEDŁUGO POZNAMY ZDANIE WŁODARZY
MIASTA, CO SĄDZĄ I JAKIE MAJĄ ZDANIE W ZWIĄZKU Z NASZYM POSTULATEM !!!
…no właśnie. Forma wygląda jakby był to plakat wyborczy w wyborach do samorządu szkolnego. Zdaje się, że studenckie są już robione w trochę innym stylu. Ale to nie koniec. Żeby to jeszcze była zachęta do podpisania petycji. Ale nie, to jest jej treść, a więc pismo które ma w założeniach trafić na ręce prezydent Warszawy. Nawet jeśli idea byłaby szczytna i uzasadniona, wstydziłbym się podpisać pod czymś skonstruowanym w taki sposób. Na szczęście nie jestem w tym przekonaniu odosobniony i sporo osób krytykuje formę tej petycji (treść też, ale to już inna sprawa).
Projekty ustaw kierowane przez obywateli do laski marszałkowskiej muszą oprócz projektu i 100 tys. podpisów zawierać także przewidywane finansowanie (nie stwierdzenie, że się zrezygnuje z nagród), skutki społeczne, ale także i sensowne uzasadnienie. Internet tego nie wymaga, ale mam nadzieję, że w ratuszu mają podobne wymagania i takie wynalazki odrzucą z automatu.
Być może to tylko eksperyment socjologiczny, albo próba zaistnienia przez młodych działaczy. Nie wiem. Mam tylko nadzieję, że żaden TVN Warszawa, „Życie Warszawy”, czy „Gazeta Stołeczna” nie podchwycą tematu i nie zaczną opowiadać, że już „tyle tysięcy Warszawiaków popiera na Facebooku inicjatywę…”.
Pełną treść „petycji” znajdziecie na petycje.pl, a dyskusja trwa też na Facebooku.
UPDATE: „Życie Warszawy” jednak zdołało wspomnieć.
Autor zdjęcia: Adamon (na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0)







Mój pierwszy instynkt był taki, że pewnie, byłoby fajnie, ale rzeczywiście po chwilowym zastanowieniu pomysł nie jest najlepszy jak weźmie się pod uwagę problem wykoniania. Zresztą petycji nie podpisałam z innego powodu: właśnie treści. Nie mogę uwierzyć, że ktoś chce to wysłać w ręce Prezydent Warszawy :/
Kazdy ma prawo miec swoje zdanie, wydaje mi sie ze dalo by rade pogodzic obydwie strony ale nie mam zamiaru sie wywodzic na ten temat gdyz znajdzie sie zaraz jakis internetowy krzykacz ktory sensownie lub bez sensownie wykrzyczy swoje racje ktore oczywiscie sa najlepsze.
najlepsze jest to, że autor petycji startował do rady miasta z listy sld. całe szczęście że chyba nieskutecznie
Czy wam się nie podoba kandydat ? Czy wam się nie podoba akcja ? Czy to , że robi to SLD ? To prawda , że napisane jest do bani , ale ludzie głosują za a przeciwko jest nie wielu. Pomysł jest dobry .
Ja nie mam nic ani do kandytata, ani do jego przynależności, ale za to sporo do jego akcji. Jak bardzo sporo możesz sobie przeczytać powyżej.
A te 3 tysiące będące „za” na Facebooku to w skali 2-milionowego miasta raczej śmieszna reprezentacja, tak na marginesie.
Pewnie , było samemu wymyślić coś a nie tutaj jojczeć
Ja mam miliony pomysłów, ale nie jest sztuką wpaść na pomysł i ogłosić go światu, trzeba go jeszcze umieć zrealizować, w co wlicza się także sprawdzenie czy jest on technicznie wykonalny. Ten akurat nie jest, a jeśli masz pomysł na to jak ominąć przerwę technologiczną i nie narazić pasażerów metra na niebezpieczeństwo, zapraszam do podzielenia się.
Witam,
argument Nr 1: autor akcji Startował do Rady m.st. Warszawy?
Tak startowałem, ale wstrzymałem sie z akcją „Metro”, aby nikt nie zarzucił mi, że robię to pod wyborców!
2) to Kolejna moja akcja: (i) Jestem za przeniesieniem krzyża, (ii) Wniosek do Minister Radziszewskiej, (iii)Kaftan Bezpieczeńśtwa dla PiS, (iv) pomoc domom dziecka i domom samotnej matki, itp. – lubie akcje – niestety…
3) Zobaczymy, czy Warszawa poprze ten projekt – Jezeli uzywamy, że projekt jest do Bani – to obrażasz również tych co się już pod tym podpisali?
Na zakończenie, czekam na realne, ciekawe projekty ze strony autora tego tekstu, bo zawsze lepiej jest negowac wszystko i wszystkich – niż samemu coś zrobić, ale nie obrażam się – Działąm Dalej !!!
Jak podpisze się 20.000 tak jak zamierzamy, czekam na inwektywy pod adresem 20.000 popierajacych przedmiotowy projekt.
Pozdrawiam,
Michał Więckiewicz
Ja swoje dane ujawniłem, uwazam, ze autor też może swoje ujawnić i pojawić się 1 grudnia pod Metrem Centrum, aby oznajmić osobom popierajacym projekt, że są …… – no właśnie kim?
Na zakończeni, jeżeli nie uda się wprowadzić Metra Całodobowego, to może uda sie wprowadzic metro cąłodobowe w weekendy oraz wydłużyć kursowanie Metra w dni robocze, a na Wniosku nie ma Peselu, itd. – Bo to nie tryb ustawowy:)!
Przecież to nie jest anonimowy tekst, podpisałem się pod nim imieniem i nazwiskiem!
Nie czepiam się też braku peselu, tylko formy w jakiej została ta „petycja” spisana. Przecież to żadna petycja nie jest, najwyżej odezwa. Pisana WIELKIMI LITERAMI, dużą ilością wykrzykników i jeszcze z literówkami.
Na resztę Pańskich argumentów odpowiadać nie zamierzam, bo Pan nie odpowiedział na moje wątpliwości, wymijając je i usiłując przygnieść presją społeczną. Co jest dość ciekawe, bo w treści tej „petycji” powołuje się Pan na chęć zapewnienia bezpieczeństwa wracającym z imprez. Jak zamierza je Pan zapewnić bez przerwy technologicznej? Bo ja chyba jednak wolę dostać w zęby na przystanku niż przeżyć na przykład wykolejenie wagonu metra.
Liczyłem na to, że zmiana pokoleniowa spowoduje wejście do polityki ludzi, którzy będą mniejszymi populistami, ale jak widać się przeliczyłem.
Napisałeś nam , że masz miliony pomysłów i nie potrafisz ich zrealizować . To twoja sprawa człowieku. Żyj i daj żyć innym . Co ci się konkretnie nie podoba oprócz składni. To nie jest prawdziwa treść petycji , jak byś przeczytał komentarze na dole to Michał już wyjaśniał dlaczego tak to wygląda. Ludzie głosują na tak , to ci się naprawdę nie podoba ! Inicjatywa jest prowadzona w trybie nie formalnym i ma na celu zwrócenie uwagi pani prezydent na istnienie takiego problemu. Nie jest to forma walki politycznej , czy jakiś przepychanek. W zeszłym miesiącu był artykuł w Washington Post o podobnych inicjatywach społecznych przeprowadzanych w kilku miastach na świecie , gdzie mieszkańcy tych miast walczą o wprowadzenie całodobowego metra.
Zapraszam do lektury tekstu, wyjaśniłem tam dokładnie co mi się nie podoba.
1. pieniądze
2. pieniądze
3. bezpieczeństwo
4. składnia
mało?
Ciekawostka: Podpisało się 800 osób – uczestnictwo w wydarzeniu na Facebooku nie jest równoznaczne z podpisaniem się pod petycją. A więc do tych 20 tysięcy trochę daleko.
Tak, ja wiem, ludzie są jacy są i im na Facebooku łatwiej…
Na pewno metro z obecnym rozkladem musi uledz zmianie, to jest smieszne zeby w stolicy czas pracy byl tak ograniczony, jezeli sa kwestie techniczne, zawsze mozna zrobic w weekendy calodobowe a w tyg. zeby byla jakas wieksza przerwa na „prace”, na pewno mozna znalesc sie jakies konkretne rozwiazanie a jest ono stanowczo potrzebne.
Ja dziękuję serdecznie na zwrócenie uwagi na naszą skromną inicjatywę – pozdrawiam !
Nie doczekam się odpowiedzi na pytanie o kwestie techniczne, prawda? :)
Wszystko co bym Panu napisał i tak Pana zdaniem będzie Populistryczne, zatem odpowiedzi udziele na spotkaniu grupy roboczej z Panią Prezydent, ale PEWNIE nie doczekam się takiej grupy, co do komentarza, podkreślę raz jeszcze łatwiej krytykowac niż samemu budować, ale tak to już jest.
Pozdrawiam i Zapraszam Do Poparcia Inicjatywy, Petycji i do zbierania podpisów.
20.000 tysiecy podpisów to Nasz Cel do 28 lutego.
Na zakończenie osoby ponad 800 podpisujace sie na FB to też ludzie i nie trzeba dokonywać różnicy na ludzi z FB i innych:)
Nie wszystko, naprawdę.
Chcę się tylko dowiedzieć w jaki sposób pogodzić całodobowe kursowanie metra przez cały tydzień z koniecznością przeprowadzenia prac konserwatorskich które wymagają wstrzymania ruchu i wyłączenia zasilania. Pan nie jest w stanie nawet zadać pytania „a czy takie prace są naprawdę konieczne codziennie?”, odwracając kota ogonem i sugerując, że nie doczeka się Pan reakcji ze strony ratusza.
A podobno to społeczna inicjatywa, która ma służyć poprawie komfortu życia mieszkańców. Dlaczego więc mieszkańcy nie mogą dowiedzieć się więcej o konsekwencjach takiego projektu?
Pytasz o szczegóły techniczne. Odpowiem ci , przede wszystkim idea całodobowego metra , jest próbą zwrócenia uwagi na istnienie podobnego problemu komunikacyjnego w Warszawie. Najbardziej metro całodobowe jest potrzebne w weekendy . Tak sadzi większość Warszawiaków. Nie mów mi że przerwa techniczna musi być robiona codziennie , bo to oczywista bzdura. W aglomeracjach miejskich posiadających nocne metro jak np. TOKIO , New York , Singapur i inne … problem przerwy technicznej rozwiązano poprzez zamykanie co drugiej stacji wzdłuż otwartej linii lub puszczaniu pociągów w systemie ruchu wahadłowego . Nie chodzi nam o tworzenie żadnych utopi , nie jesteśmy specjalistami od zarządzania metrem , więc decyzję o ewentualnym ruchu całodobowym powinniśmy zostawić specjalistom. Zadzwoniłem przed chwilą do metra warszawskiego i zapytałem czy metro mogło by pracować 24h puszczając np. jeden pociąg co godzinę w weekend w każdym kierunku w nocy. Otrzymałem odpowiedź , że jeżeli dyrektor techniczny przedstawi taki projekt istnieje oczywiście możliwość uruchomienia takich nocnych połączeń. Co do kwestii technicznych napisałeś w swoim profilu na Facebook , że kończysz szkołę w 2015 roku na UW. No to się chłopaczku nieco awansowałeś , poza tym poczytaj sobie swoje własne komentarze , są tam błędy interpunkcyjne i stylistyczne , brak kropek na końcu zdania. Wymagasz od kogoś poprawności , to sam ją zachowaj!
A jednak można odpowiedzieć.
Nie chodzi mi o to, żeby nie mieć pomysłów, tylko żeby skonsultować się ze specjalistami zanim rzuci się jakiś genialny pomysł całemu światu.
Jeśli zaś chodzi o wiek i wykształcenie, ja się mogę zacząć krytycznie wypowiadać o SWPS. Tylko po co? No i moje błędne wypowiedzi nie są nazywane petycjami, tak gwoli ścisłości. No i przed przecinkami nie robimy odstępu ;).
PS. Po co komu metro w nocy co godzinę?
no to jeżeli między 3, a 5 metro będzie jeździć co godzinę to dodamy: uwaga, uwaga…. 1 kurs… Super – to po co tyle krzyku o pociąg, który przejedzie o 4 nad ranem….
Lize na reakcję Rajców – zachęcam do Poparcia PETYCJI !!!
A ja także uważam pomysł za bezsensowny i zgadzam się ze wszystkimi merytorycznymi argumentami Autora, których nikt, jak dotąd nie obalił.
Co więcej, uważam, że kluczowy jest jednak argument finansowy – za 9 tysięcy złotych za noc można by zakupić co najmniej tysiąc (!) dodatkowych kilometrów autobusów nocnych. Każdej nocy. Nie wiem, ile dokładnie robią km wszystkie nocne brygady ale twierdzę,że wystarczyłoby to do zapewnienia częstotliwości podstawowej najważniejszych linii nocnych w całym mieście do co kwadrans (!) do godziny 2-3 w nocy.
a ja uważam, że metro powinno być całodobowe przynajmniej w weekendy. przecierz na pewno nie muszą być te przerwy techniczne codziennie, a ilu ludzi miałoby łatwiej!
Oczywiście petycja jest dla mnie dosyć bzdurna (oczywiście jeżeli chodzi o kasę, formułę oraz bezpieczeństwo [przerwa techniczna])…
Metro całodobowe jest w NY oraz w weekendy w Berlinie oraz bodajże Wiedniu…
A teraz porównajmy sobie wielkość Warszawy do ww. miast oraz ilość mieszkańców oraz „poziom” nocnego życia w Warszawie…
Sory ale jak dla mnie w momencie puszczenia pociągów co 15 minut a nie jak jest teraz co 30? 40? to pociągi by jeździły prawie puste oraz w większości zarzygane. Oczywiście w trakcie np. Sylwestra metro powinno ciągle jeździć (jest popyt), ale puszczenie pociągów co 15 minut, żeby przejechało się 30 pijanych ludzi, no wybaczcie ale trzeba mieć krzywo pod grzywką, żeby taką akcje rozgłaśniać :D
Pogadamy za 20 lat jak będziemy mieli (oby) 2 linie metra a aglomeracja Warszawska będzie 2 razy większa :)
Pozdrawiam, Bartosz
Akurat pociągi już teraz jeżdżą w nocy w weekendy co 15 minut, tylko że od ok. godziny 3. nie jeżdżą w ogóle ;)
No na przykład porównując Wiedeń do Warszawy to nie wielkie widać różnice jeżeli chodzi o wielkość aglomeracji.
• liczba ludności
• gęstość
• aglomeracja
1 698 957[1]
4 095,0 os./km²
2 300 000
Warszawa jest miastem większym od Wiednia . Jeżeli nazywasz mieszkańców Warszawy pijanymi , sugerujesz że Metro będzie zarzygane to świadectwo wystawiasz sobie a nie im Tylko 3 % ludzi jest przeciwko naszej petycji.To oni są głosem w tej sprawie my tylko zwróciliśmy ich uwagę na ten problem. Napisałeś , że w pełni zgadzasz się z autorem tej publikacji , jednocześnie nie podajesz , żadnych argumentów za i przeciw. Nie stosujesz argumentów merytorycznych , tylko prowadzisz polemikę z własnym widzi mi się , a nie z argumentami , które przytoczyłem po wyżej !
To akurat manipulacja – o petycji nie wiedzą 2 miliony tylko kilka tysięcy, to raz. Po drugie, biorąc pod uwagę Facebooka, którego też chcecie brać pod uwagę, jest to bliżej 10% niż 3%… Ale to i tak nie ma znaczenia, bo próba jest mocno niereprezentatywna.
Wy zresztą też nie odpowiadacie za bardzo na argumenty „przeciw”, zarówno te dotyczące kwestii bezpieczeństwa, jak i finansów.
autorzy petycji już chyba pokazali, że nie mają nic sensownego do zaoferowania, a młodzi w sld to jeszcze większy populizm niż starzy
Nie to ty pokazałeś , że nie masz nic sensownego do powiedzenia na temat całodobowego metra ! Nawet nie spróbowałeś się wysilić , na napisanie ani jednego sensownego zdania. Dlatego uważam za dyskutowanie z tak znakomitym przeciwnikiem za bez celowe >
My przynajmniej daliśmy szansę wypowiedzieć się ludziom za jak i przeciwko petycji. Wy natomiast nie – was można tylko lubić !
Argumenty jeżeli chodzi o bezpieczeństwo niestety mój kolego są po naszej stronie. Metro jest najniebezpieczniejszym środkiem komunikacji miejskiej.
Całodobowe metro jako inicjatywa różnych organizacji ( SLD ODNOWA występuje jako pierwsza z taką inicjatywą w Polsce )na świecie po to właśnie jest wprowadzane , aby zapewnić bezpieczny powrót ludziom do domu. Spójrzcie na SAN PAULO kiedyś jedno z najniebezpieczniejszych miast na naszym globie , dzisiaj dzięki całodobowemu metru przestępczość spadła o 9% w skali miasta. Jeżeli ktoś był w Brazylii to doskonale wie , że metro jest jednym z nie licznych miejsc gdzie człowiek czuje się całkowicie bezpiecznie.
Co do argumentu finansowego to zgadzam się , że koszty są wysokie. Należy się jednak zastanowić czy rzeczywiście ? Po pierwsze całodobowe metro zmniejsza koszty podróży wielu ludzi , którzy nie chcą i nie będą podróżować autobusem nocnym , bo to on śmierdzi jest brudny i nie koniecznie bezpieczny , a nie metro. Zamiast wydawać na taksówki , każdy spokojnie skorzysta z bezpiecznego i szybkiego metra.
Metro ożywia ruch na mieście , jeżeli metro pracuje całą dobę dłużej pracują restauracje , bary , dyskoteki . Zastanówcie się ! Ma to nie małe znaczenie w sezonie letnim , kiedy w Warszawie pojawiają się turyści. W końcu kiedy wprowadza się takie rozwiązania , naturalnie zmniejsza się ilość autobusów nocnych , których eksploatacja też kosztuje .
Nie mamy nic wspólnego z autorem komentarza do którego się odnosisz więc proszę, przestań go utożsamiać z Pasted. Jeśli zaś chodzi o możliwość wypowiedzenia się – proszę bardzo – masz tutaj komentarze, z których korzystasz. Coś jest nie w porządku?
Pogrubienie moje. Chyba wkładasz za dużo emocji w pisany tekst.
I raz jeszcze. Choć nie byłem nigdy w Brazylii, nie znam tamtejszych statystyk i być może masz rację.
Pytanie brzmi, kochany, jak wielu. Jeśli zmniejszy koszty podróży 200 ludzi na dobę, to dla mnie nie będzie to żadna oszczędność. I przepraszam, co mnie obchodzi że kogoś boli że wydaje na taksówkę? Lepiej żeby jedna osoba zaoszczędziła 40 złotych i całe miasto dopłaciło kilka tysięcy więcej?
Może się zmniejszyć najwyżej o jedną linię. Masz świadomość jak wygląda układ linii nocnych w Warszawie i ile z nich dubluje metro? Widzę że nie, więc zapraszam do schematu na stronie ZTM: http://www.ztm.waw.pl/pokazmapy.php?i=5&l=1
Natomiast co do ogólnego ożywienia – być może. Być może, bo w sezonie letnim są teoretycznie wakacje, ale praktycznie dużo ludzi i tak pracuje w tygodniu. Ale z tym możesz mieć rzeczywiście rację i jest to jak najbardziej sensowny argument.
Początek do Kamila , koniec dla autora – od słów Argu… . Pozdrawiam !
W takim razie początek mojego komentarza stracił sens ;)
O to właśnie mi chodziło o dyskusję ! Możemy się różnić ideologicznie , wiekowo , wykształceniem lub zainteresowaniami. Nie zmienia to faktu , że warto dyskutować – nawet na najbardziej fantastyczne tematy. Nie jesteśmy twórcami jakiejś skonkretyzowanej platformy programowej dla stolicy , metra itd… . Rzuciliśmy taki temat wzorując się na podobnych inicjatywach społecznych , które są realizowane na całym świecie. Zgadzam się z argumentem , że miasto nie stać na 24h metro 7 dni w tygodniu , bo to nie realne i finansowo i logistycznie . Jeżeli chodzi o ewentualne uruchomienie takich połączeń to temat do dłuższej dyskusji i to nie na tym poziomie debatowania. Myślę , że atakowanie nas trochę nie ma sensu , gdyż jak już informowaliśmy akcja ma charakter nie formalny i jest raczej próbą wiecowania na żywo . Chyba nie ma lepszego miejsca na takie dyskusje jak Facebook ? Ponad to całodobowe metro jest ideą coraz popularniejszą na świecie i to po prostu przyszłość komunikacji , czy się komuś podoba czy nie !
Zabraliby się lepiej za poprawę komunikacji w dzień, bo to trochę ważniejsze niż nocne potrzeby narąbanej młodzieży
No to startuj pan z petycją – ja jestem za !
Za kwotę, za jaką Metro by było całodobowe, można by wypuścić częściej autobusy po trasie metra, przyspieszone z przystankami tylko tam, gdzie jest stacja (M). Czas jazdy – tylko trochę dłuższy, bezpieczeństwo większe- łatwiej dostać w zęby w 6 wagonach niż w autobusie, dostępność również lepsza (nie trzeba schodzić w podziemia).
A teraz by się okazało, że autobusów jest za dużo i dziękki temu można je puścić również na innych, dłuższych trasach. To jest alternatywa dla „całodobowego” metra.
Na prawdę jest ono zbędne. A prace konserwatorskie kiedyś robić trzeba. Nie wiedzą o tym może specjaliści po wszelkich „ekonomiach” czy „zarządzaniach”, ale tak po prostu musi być. Żebyście rano przejechali się metrem, w nocy często trzeba włożyć dużo pracy w Metro i nie tylko z resztą (tramwaje czy autobusy również nie są wieczne).
Czytając powyższe komentarze to mam trochę wrażenie, że autorzy petycji mają coś z warhołów. Szacunek za ogarniecie inicjatywy społecznej, szkoda tylko, że rzeczywiście jest nieprzemyślana. Nawet jezeli względy techniczne da się rozwiązać, to jednak by musiała pójść na to naprawdę wielka kasa. A nasze miasto, nawet jeżeli większe jest od Wiednia powierzchniowo, to jest na nieprzyzwoicie dużo niższym poziomie, finansowym chociazby. Własnie się cieszymy z zaoszczedzenia 1,1mln zł dzięki temu, że nie było II tury wyborów.
Zresztą, nasze metro ma beznadziejnie maly zasięg. Tysiąc razy lepiej rozwijać nocne linie autobusowe.
I jednak rozróżniałabym ludzi z fejsbuka. Kilku moich znajomych zapisało się do akcji nie czytając nawet petycji – bo tytuł eventa wystarczył. Więc wyobrażam sobie ile procent z tych zapisanych ludzi naprawdę ogarnia sprawę. I przestańcie pieprzyć o jakichś większościach i mniejszościach wg swojego widzimisie.
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że nie chodzi o ułatwienie komukolwiek życia tylko o wylansowanie się. W sposób bardzo prosty, bo w zasadzie z góry wiadomo, że Prezydent Warszawy nie odpowie, a więc pokaże że ma mieszkańców w nosie. W przeciwieństwie do dzielnych działaczy SLD.