
Od momentu w którym wprowadzono w Polsce PayPass zastanawiałem się, kiedy będzie można kodować na tych kartach bilety. W końcu w obu przypadkach mamy system MiFare, o czym przekona się każdy, kto przyłoży do kasownika w autobusie portfel z kartą miejską oraz zbliżeniową kartą płatniczą, a ponadto niektóre banki wydają karty z nadrukowanym zdjęciem. Tak jak CitiBank, który wprowadził wraz z warszawskim ZTM wspólną ofertę.
CitiBank jest znany z niezłych programów lojalnościowych – korzystając z karty kredytowej w tym banku możemy zbierać punkty na BP, punkty lojalnościowe w Plusie, korzystać ze zniżek w butikach lub – moim zdaniem – najfajniejsza opcja – korzystać z 5% lub 7% zniżki na bilety LOT-u i jeszcze zbierać punkty Miles&More. Teraz można dodatkowo korzystać z 10% zniżki na bilety, jeśli korzystamy z nowej karty debetowej – „Miejskiej Karty Płatniczej CitiBank”.
Oczywiście, oferta zniżkowa ma haczyk, wymaga comiesięcznego zasilania konta kwotą przynajmniej 1500 złotych, obowiązuje przez 2 lata od założenia konta, pozwala uzyskać jedną zniżkę miesięcznie i polega na zwrocie tych 10% pod koniec miesiąca. Drugi zwrot dostaniemy korzystając z karty kredytowej CitiBank.
Na pewno też są jakieś inne haczyki, jak chociażby ten, że konto jest darmowe, jeśli wpłacamy na nie co miesiąc minimum 1500 zł (studenci mieszkający u rodziców raczej się z tym bankiem nie lubią). Poniżej tej kwoty miesięczna opłata wynosi 7 złotych. Trochę to się kłóci z moim podejściem do PayPass, która nie jest podłączona do mojego głównego konta i nie płaczę za bardzo jeśli ktoś mi tą kartę ukradnie lub zeskanuje.
A propos PayPass, działają oczywiście wszystkie zniżki oferowane posiadaczom takich kart, w tym duża kawa w cenie małej w Coffeeheaven. CitiBank oferuje też program CashBack, a nowi klienci mogą wygrać iPoda shuffle 2 GB. To jednak dodatki, które nie są chyba najważniejsze. Najważniejsza jest właśnie ta wygoda i 26 nowych punktów, w którym można sobie wyrobić Warszawską Kartę Miejską – 26 oddziałów banku.
I choć sam z tej oferty, ani z żadnej podobnej, na razie nie skorzystam, bo i tak noszę w portfelu Elektroniczną Legitymację Studencką, mam nadzieję, że pojawią się naśladowcy, a umowa CitiBanku z ZTM nie zakłada wyłączności. Mam też nadzieję, że w związku z tą ofertą pojawi się możliwość kodowania na karcie miejskiej biletów o krótszym terminie ważności niż 2 tygodnie. I to nie tylko na takiej spersonalizowanej, ale np. na karcie pre-paid, takiej jak Alter Kart.
I jestem ciekaw jak wygląda sprawa z parkomatami. Nie da się w nich płacić kartą płatniczą, ale można płacić odpowiednio doładowaną kartą miejską. Ciekawe, czy będzie można doładowywać także tą kartę z CitiBanku.







To ja poproszę opcję bez wykupywania biletu, a do bramki w metrze przyłoże poprostu kartę paypass i zostanie mi z niej ściągniete 1pln z bilet 20minutowy ;)
To raczej nierealne, zwłaszcza z tym 1 pln ;)
to byloby sensowne, bo tak to musze najpierw znalzc biletomat gdzie i tak place paypassem za ten bilet 1PLN, a w ten sposób oszczedzamy moje nogi oraz drzewa!