25 lat Hilfigera

28 października 2010, Marcin Sierant

Marka Tommy Hilfiger skończyła w tym roku 25 lat (sam Tommy ma lat 51). Z tej okazji nie liczyłbym na jakieś gigantyczne promocje czy upusty – zamiast tego pojawiła się specjalna kolekcja z ubraniami inspirowanymi 25 amerykańskimi ikonami stylu. Wszystkich czasów, nie współczesnymi, więc w 25-tce znajdziemy raczej osoby takie jak James Dean, Iggy Pop, Steve McQueen, Farah Fawcett, Deborah Harry czy Grace Kelly.

Zresztą, Hilfiger jest akurat jednym z przedstawicieli beneficjentów american dream. Dla wielu młodych ludzi wpatrujących się ślepo w Warrena Buffeta, znającym na pamięć wszystkie kwestie Gordona Gekko wypowiedziane w pierwszym „Wall Street” Hilfiger nadaje się na świetnego idola. Pochodzący z katolickiej rodziny pochodzącej z Irlandii Thomas Hilfiger był drugim z dziewięciorga rodzeństwa. Wychowywał się w Elmirze, NY, gdzie chodził do liceum, a w wieku 18 lat porzucił edukację na rzecz sprzedaży detalicznej na własną rękę.

Później przeprowadził się do Nowego Jorku, skąd sprowadzał ubrania do swojego rodzinnego miasta, potem otworzył w nim sklep The People’s Place (do dzisiaj co jakiś czas używa się tej marki), który niedługo potem został zamknięty w związku z ogólnym kryzysem wśród sklepów detalicznych w mieście. Dzielny Thomas nie poddał się jednak, odmówił m. in. propozycji pracy w charakterze asystenta Calvina Kleina, nawet jeśli miało go to kosztować przymieranie głodem – on miał wtedy inne, bardziej ambitne plany. Niedługo potem, zresztą, je zrealizował i został projektantem mody. Chociaż mówi się, że sam Hilfiger nigdy nic nie zaprojektował, on jedynie dodawał znaczki i podbijał marżę.

A historia zatoczyła koło – w marcu tego roku marka Tommy Hilfiger oraz wszystkie jej podległe stała się własnością Phillips-Van Heusen Corporation, do której należy też m. in. marka Calvin Klein.

A co z kolekcją? Możecie stać się posiadaczami ekskluzywnego albumu ze zdjęciami prezentującymi amerykański styl w wykonaniu Hilfigera. 144 strony, 200 zdjęć, ślicznie opakowane… 500 €.

Oprócz wielkiej księgi znajdziemy też jedwabne apaszki, t-shirty, koszule, bluzy, cardigany, spodnie, bieliznę czy płaszcze. Trzeba przyznać, że niewiele odbiegają od tego, co znajdziemy obecnie w sklepach, ale tak to już jest z tą modą. Ale to już znajdziecie w sklepie na stronie tommy.com.

Marcin Sierant, 28 października 2010, 4:10 / Styl / Tagi: ,

0 Odpowiedzi do “25 lat Hilfigera”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook