Sony Ericsson LiveView

29 września 2010, Marcin Sierant

Wydawało mi się, że nowe smartfony są już wystarczająco małe i mniejsze być nie muszą. Sony Ericsson ma jednak na ten temat inną opinię -- producent miniaturowego telefonu XPERIA X10 wyprodukował miniaturowy ekran do obsługi telefonu. I nie zwróciłbym na niego w ogóle uwagi, gdyby nie przypominał pewnego odtwarzacza MP3.

SE LiveView, jak nietrudno się domyślić, nie ma nic wspólnego z cyfrowymi lustrzankami, co więcej -- to bardziej zegarek. Tyle tylko, że oprócz pokazywania godziny, pokaże nam też skrzynkę odbiorczą, nowości na Facebooku, Twitterze i w kanałach RSS, nazwę oraz numer telefonu dzwoniącej do nas w danym momencie, informacje o odtwarzaczu multimediów (z możliwością sterowania, rzecz jasna), a także inne funkcje lub aplikacje z telefonu z Androidem -- platforma nie jest zamknięta i będzie umożliwiała dodawanie obsługi własnych aplikacji (w pierwszej kolejności pojawi się Sony Ericsson Fitness Pack -- kolejny konkurent dla Nike+). Do tego LiveView powinno współpracować z każdym telefonem z Androidem 2.0, nie tylko z telefonami Sony Ericsson i wymaga do pracy połączenia z telefonem przez Bluetooth.

W przeciwieństwie do iPoda nano, od którego ten ekran jest minimalnie mniejszy, nie znajdziemy tu dotykowego wyświetlacza, a raczej przyciski i dotykowe panele. Nie podłączymy też bezpośrednio słuchawek, ani innych akcesoriów -- LiveView jest jedynie zastępstwem dla ekranu telefonu trzymanego w kieszeni, torebce, czy -- w skrajnych wypadkach -- na stoliku obok łóżka. Jedyne akcesorium jakie do tego podłączymy to ładowarka USB. Oraz komputer, służący do ładowania, aktualizacji oprogramowania, itd.

Ładowarka się przyda, bo urządzenie ma pracować maksymalnie przez 4 dni na wbudowanym akumulatorze. A w zestawie oprócz zasilacza i instrukcji znajdziemy jeszcze uchwyt oraz opaskę na nadgarstek -- w przeciwieństwie do iPoda nano pomysł noszenia tego wynalazku jako zegarka jest pomysłem „fabrycznym”.

Sony Ericsson LiveView pojawi się w sprzedaży jeszcze w tym roku, jednak jego cena pozostaje nieznana. Jak dla mnie to już trochę za duży uzależniacz od telefonu, ale kto wie -- może jeszcze zapłaczę za tego typu dodatkiem.

Marcin Sierant, 29 września 2010, 6:10 / Technologie / Tagi: , ,

1 Odpowiedź do “Sony Ericsson LiveView”


Dodaj Komentarz

Connect with Facebook