Canon EOS 60D

26 sierpnia 2010, Marcin Sierant

Canon zaprezentował dzisiaj następcę modelu EOS 50D – bardzo popularnej półprofesjonalnej lustrzanki cyfrowej. Nowy model nazywa się 60D i może poważnie zdenerwować ortodoksyjnych fotografów.

Wszystko przez odchylany ekran LCD (o przekątnej 3 cali i proporcjach 4:3) w który wyposażono ten aparat – dzięki niemu robienie autoportretów na Facebooka, albo (o zgrozo!) MySpace będzie znacznie łatwiejsze. Poza tym 60D ma większą rozdzielczość matrycy w porównaniu z poprzednikiem (jej wymiary oraz rodzaj pozostały bez zmian) – teraz ma 18 MPx.

Kolejna nowość to możliwość nagrywania filmów HD – możemy kręcić materiały w rozdzielczości 1920 x 1080 przy 30, 25 lub 24 klatkach na sekundę lub w 720p przy 50 lub 60 klatkach na sekundę. Oczywiście jest HDMI i gniazdo do podłączenia mikrofonu stereo.

Tyle jeśli chodzi o funkcje, które dobrze się prezentują w gazetce Media Markt (brakuje chyba tylko obsługi Facebooka). Oprócz nich, 60D nie różni się zbytnio od 50D. Procesor obrazu do DIGIC 4, który umożliwia obróbkę plików RAW w aparacie, autofocus jest 9-polowy, a iFCL 63-polowy, czułość ISO: 100-6400 z możliwością podbicia do 12800, LiveView i trochę niższa szybkość fotografowania w trybie ciągłym – maksymalnie 5,3 fps (ok. 58 zdjęć JPEG lub 16 RAW). A przy okazji poprawili nieco ergonomię (podobno) zmieniając trochę sterowanie – zwłaszcza w okolicach pokrętła i przycisku SET.

Marcin Sierant, 26 sierpnia 2010, 10:21 / Technologie / Tagi: ,

0 Odpowiedzi do “Canon EOS 60D”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook