
Pamiętacie bajkę o Złotowłosej i Trzech Misiach? I jak Złotowłosa uciekała w popłochu? Cóż, nie musiałaby, gdyby miała w swojej komórce kilka numerów telefonów i adresów internetowych, które przydadzą się każdemu, kto wybiera się lub urządza imprezę.
Należy przy tym zaznaczyć, że w oryginale bajka była nieco inna, ale w miarę upływu czasu wyleciały z niej fragmenty o opróżnieniu barku trzech misiów oraz o zwymiotowaniu na podłogę pod łóżkiem Małego Misia. A nawet jeśli tak nie było, to znamy sposoby także i na to, więc czemu nie.
Hipernet24
Zamiast zjadać misiową owsiankę lepiej zamówić sobie własną. Na rynku jest kilka sklepów internetowych z żywnością, ale zdecydowanie wygrywa bielański E.LECLERC. Urzekł nas czasem dostawy – czas realizacji zamówienia podają w setkach minut, nie w dniach (wychodzi kilka godzin w zależności od różnych czynników).
KFC i Da Grasso
Oczywiście, można zrezygnować z owsianki i zwyczajnie zamówić kurczaka z KFC. Albo pizzę z Pizzy Hut. Wszystko jedno – w Warszawie obie sieci są obsługiwane przez jeden numer telefonu – 22 5 36 36 36.
Jeśli jednak chodzi o pizzę, polecamy Da Grasso. Sprawdziliśmy ją wielokrotnie w boju i jest najlepsza wśród szybkich posiłków po alkoholu lub na kacu. A ponadto jest w miarę tania – pizzą za 25 zł (z dostawą) spokojnie naje się dwóch wygłodniałych facetów. Z kurczakami może być jednak nieco gorzej.
22 536 36 36, www.kfc.pl, www.dagrasso.pl
Meta24
To nowość na polskim rynku, niestety nie obsługująca jeszcze całej Warszawy (nie obsługuje np. mojej dzielnicy, na czym korzysta okoliczny sklep całodobowy). Sprawa jest prosta – my zamawiamy i płacimy, oni dostarczają w ciągu 60 minut nasze zamówienie. A zamówić możemy alkohol (piwa, wina, wódkę, whisky, koniak, tequilę i jeszcze kilka innych gatunków), napoje bezalkoholowe (woda, soki, gazowane), przekąski (w zależności od dzielnicy, ale zawsze przynajmniej chipsy), a także prezerwatywy (ważne), papierosy (pewnie jeszcze ważniejsze) i te śmieszne, nieskuteczne wynalazki w rodzaju 2KC czy Alka Seltzera.
Enjoy Your Party
Ilekroć budziliśmy się po solidnej domówce u kogoś komu obiecaliśmy pomóc sprzątać, albo po prostu na tyle go lubimy że czujemy się w obowiązku sięgnąć po odkurzacz gdy już wstępnie dojdziemy do siebie (odkurzanie udowodni nam jednak, że jest inaczej), zawsze marzyliśmy o ekipie sprzątającej, która przyjedzie i wyciągnie za nas ten nieszczęsny fotel w stylu Ludwika XIV z basenu.
Okazuje się, że jest taka firma. Nazywa się Enjoy Your Party i zajmuje się przygotowywaniem imprez oraz sprzątaniem po nich. Za 149 złotych możemy mieć gotową imprezę lub dom na powrót rodziców (usługa przed i po kosztuje 249 zł). Fotela z basenu nie wyciągną i nie odratują, ale zmyją plamy po coca-coli i wódce z paneli. A przy okazji przywiozą kac-jedzenie.
Auto Bania
Taksówki, night driverzy, przewóz osób. Fajnie. Każdy ma swoją korporację, firmę lub pana Waldka z którym jeździ. Nie będziemy nikomu sugerować z czyich usług korzystać, bo żadna korporacja nie chciała dać nam w zamian kart rabatowych (fakt, że nie pytaliśmy o to żadnej nie powinien mieć tu żadnego znaczenia).
Auto Bania to coś innego – to kolesie na składanych skuterkach, którzy przyjadą, schowają swój pojazd do naszego bagażnika i usiądą za kierownicą naszego samochodu podczas gdy my będziemy gadać głupoty, śpiewać piosenki, lub robić cokolwiek innego. Pierwsze 5 kilometrów kosztuje 30 zł, a każdy kolejny – dodatkowo 2,90 zł. Niezależnie od pory dnia. I nie radzę rezygnować z usługi w trakcie jej wykonywania – kierowca sobie odjedzie, zabierając do depozytu nasze kluczyki.
Infolinia ZTM
Strasznie niedoceniany serwis. Pod numerem telefonu 22 194 84 znajduje się automatyczny serwis, który pomoże nam znaleźć najbliższe połączenie z punktu A do punktu B. Z doświadczenia jednak wiem, że najlepiej jest po prostu wcisnąć od razu „0″ i połączyć się z operatorem – automat co prawda cały czas się uczy i jest naprawdę lepszy w porównaniu z tym co mieliśmy w poprzednich latach, ale w dalszym ciągu nie uznaje nazwy „plaaaas banhoowy” dla przystanku Plac Bankowy.
Aha – linie nocne z Dworca Centralnego odjeżdżają co 30 minut – 15 i 45 minut po pełnej godzinie. Ale to wiedzą nawet małe dzieci (tzn. 13-letnie, kręcące się w piątki wieczorem w okolicach Rotundy w stanie wskazującym na kompletne zalanie).
22 19484
Podziękowania
Niniejszy wpis nie powstałby gdyby nie pomoc pewnej anonimowej osoby. Wiem tylko tyle, że jest ona znajomym lub znajomą mojej nieletniej siostry i spał(a) w moim łóżku. Wiem o tym, dzięki wymiocinom które zostawił(a) pod moim łóżkiem i które znalazłem (zaschnięte) tydzień później, po powrocie z wakacji. Naprawdę miłe powitanie – wielkie dzięki, kimkolwiek jesteś!







przydatne. dzięki za ten wpis. ;)