Każdy popełnia jakieś błędy – niektórzy mniejsze, inni większe. My nie znamy jeszcze rozmiarów naszego, ale chcąc uniknąć konfliktów z prawem i zakończyć dość niesmaczną sprawę, wolimy zawczasu przeprosić zainteresowanego.
Wszystko przez wywiad dla „Rzeczpospolitej”, o którego istnieniu dowiedziałem się wczoraj z Pudelka. Normalnie tam nie zaglądam, ale koleżanka która czekała właśnie na swój makaron w sopockim Sanatorium po sprawdzeniu co się dzieje na świecie (czyt. po przeczytaniu statusów na Facebooku z ostatnich dwóch godzin) postanowiła zająć się sprawami mniej ważnymi i weszła na Pudelka. I niestety przyniosła złe wiadomości – cytaty z wywiadu jakiego udzielił pan Jacyków poważnej – jakby nie było – gazecie.
U nas cały czas szokuje pasek za 500 złotych, więc kto będzie kupował torebki za 5 tysięcy euro? – narzeka. W Polsce ludzie nie zdają sobie sprawy, ile kosztują prawdziwe ubrania. Wszyscy chcą kupić fantastyczny T-shirt z przeceny za 300 złotych. A to niemożliwe. T-shirty pierwszej linii kosztują 1500 złotych
Oraz
Większości Polaków wydanie 1600 zł na podkoszulek nie mieści się w głowie. (…) Ostatnio byłem na prezentacji, gdzie kryterium obecności uczestników były dochody w wysokości 100 tysięcy złotych miesięcznie. Ludzie, którzy tam przyszli, wyglądali bardzo ubogo, panie były ubrane w sukienki za 300 złotych lub poliestrowe spodnie. Oni uważają, że nie godzi się wydawać takich pieniędzy na ubrania.
Jak tylko usłyszałem treść tego artykułu, poczułem się naprawdę źle – przecież strasznie ranię pana Tomasza. W związku z tym postanowiłem go oficjalnie przeprosić. Sorry, Tomek. Przykro mi że jestem beznadziejny i nie kupuję t-shirtów pierwszej linii. Zrobiłem nawet zdjęcie, żeby pokazać jak bardzo żałuję. Powstało w ciągu 5 minut po tym jak usłyszałem o tej smutnej wiadomości i w miarę wiernie oddaje moją pierwotną reakcję. Żałuję moich czynów, obiecuję poprawę (przy okazji trochę schudnę, bo nie będę miał co jeść) i proszę o naukę i rozgrzeszenie.
Zdjęcie powstało w Sopocie, trzy dni po Open’erze, w wyniku działania umiarkowanego kaca oraz nadmorskiej euforii. Jeśli komuś nie odpowiada tego rodzaju poczucie humoru, jego też możemy przeprosić. Wszystkich możemy przeprosić, a co!
Źródło i screenshot: Pudelek, zdjęcie: własne









przepraszamy….
Nat nadal kocha pudelka<3
a makaron, na który czekałam był zajebisty!
moze i to co on mowi jest niesmaczne ale z drugiej strony glupim polaczkom dalej sie wydaje ze samochod swiadczy o statusie majatkowym…..
Szukam sensu tego komentarza i za ch.. nie mogę znaleźć…
To ja w takim razie przepraszam po tysiąckroc!!!
Również ja chciałam bardzo przeprosić . Nie mam dobrego t-shirta, wstydzę się.