O problemach z zasięgiem w iPhone 4 wie chyba cały świat. Podobnie o pierwotnej reakcji Steve’a Jobsa na problem. Najwyraźniej jednak PR-owcy Apple zasugerowali swojemu szefowi, że jego stanowisko nie jest najlepszym wyjściem z sytuacji i Apple zmieniło nieco podejście do sprawy.
Tylko nieco, bo na dzisiejszej konferencji prasowej Jobs podkreślał, że nie tylko iPhone ma problemy z zasięgiem – podobne mają konkurenci – Blackberry, HTC z systemem Android czy Samsung z Windows Mobile. Apple jest jednak dobre dla swoich klientów i wydało 100 milionów dolarów na rozwiązanie tego problemu.
Ponadto problemy zgłosiło jedynie 1,7% użytkowników iPhone 4, a więc ok. 55 tysięcy klientów. Mniej niż w przypadku iPhone 3GS w porównywalnym okresie. Niemniej jednak każdy z dotychczasowych 3 mln klientów oraz nowych – którzy kupią urządzenie przed 30 września – otrzyma za darmo pokrowiec do iPhone’a. Trzeba się jedynie zgłosić do Apple Care i powiedzieć, że telefon ma problemy z zasięgiem. Nie będzie to koniecznie bumper – tych jest za mało i w programie wymiany Apple będzie oferować także wybrane pokrowce innych firm.
A jeśli już kupiliśmy pokrowiec? Dostaniemy zwrot pieniędzy.
Drugim rozwiązaniem ma być iOS 4.0.1. Podobno problem tkwi w oprogramowaniu i dopiero konstrukcja iPhone 4 go ujawniła – aktualizacja firmware ma pomóc w rozwiązaniu problemu.
Można też po prostu zwrócić telefon. Jeśli zrobimy to w ciągu 30 dni od zakupu, dostaniemy zwrot pełnej kwoty wydanej na urządzenie. Przynajmniej w USA.
Przy okazji nowy iPhone pojawi się w 17 kolejnych krajach. Od 30 lipca będzie go można nabyć także w Australii, Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Hiszpanii, Holandii, Hong Kongu, Irlandii, Kanadzie, Luksemburgu, Norwegii, Nowej Zelandii, Singapurze, Szwecji, Szwajcarii i Włoszech. Z darmowym pokrowcem. W Polsce jeszcze nie. Ale odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej zakupy za granicą są znacznie prostsze, a w przypadku sprzętu Apple – tańsze niż w naszym kraju.

0 Odpowiedzi do “Apple rozdaje pokrowce do iPhone 4”