
Tym razem będzie mocno monotematycznie, ale nie akceptujemy dzisiaj dwóch rzeczy: nie imprezowania w ogóle, a także imprezowania w innych miejscach niż LOFT44. Wiemy, sesja, sesja, zaliczenia, podciąganie 2 na 3, błaganie na kolanach o przepuszczenie do następnej klasy, tak tak. Kogo Wy chcecie oszukać?
I tak wiemy, że siedzicie na Facebooku i mamy na to twarde dowody, więc przestańcie gadać głupoty i idźcie w melanż.

Jedno mocne wah wah wah w wykonaniu The Subs i powinniście się przekonać. Partyharders vs The Subs -- The Pope of Dope
Należy też zwrócić uwagę na fakt, że The Subs nie próżnują i nie mogli wysiedzieć zbyt długo w hotelu po przylocie do Warszawy, więc poszli „zwiedzać” Kamieniołomy i jeść w Przekąskach Zakąskach. Powinni mieć pomnik na Skarpie jako wzór do naśladowania!

No, ale dzięki temu mają energię do robienia TAKICH show na żywo. THE SUBS -- PUKKELPOP 2009 -- FUCK THAT SHIT LIVE
A w takim stylu pewnie zakończą. THE SUBS -- I LOVE TECHNO 2009 -- MY PUNK LIVE
Poza tym pozycje obowiązkowe, które absolutnie należy znać to Mitsubitchi
Papillon
A jeśli już naprawdę trzeba, to przynajmniej Vomit In Style, z najnowszej EPki
Nie ma marudzenia, widzimy się wieczorem na .LIVELIFE LAUNCH PARTY!
A na koniec bonus. Polacy też potrafią się bawić, pamiętajcie o tym w ten weekend!
PS. Sierant mówi, żebyście pamiętali też o tym, że w niedzielę trzeba się jakoś dotoczyć do lokalu wyborczego.
Zdjęcia: koVValsky, Majka








0 Odpowiedzi do “Yes, weekend! #4 – THE SUBS”