Trzy z kawałkiem

23 maja 2010, Marcin Sierant

Pasted

Mniej więcej tydzień temu obchodziliśmy 3 miesiące od powstania. Obchody raczej nie były głośne, wiele osób wręcz sugerowało że projekt umiera i to już koniec. Na szczęście się mylili. Rzeczywiście, czasu na zajmowanie się Pasted mieliśmy trochę mniej. Konkurencją jest sesja (uniwersalna wymówka na wszystko, trzeba przyznać), inne projekty w które się angażujemy i… Pasted.

Pod koniec kwietnia stwierdziliśmy, że nieco odeszliśmy od pierwotnych założeń. Popełniliśmy kilka błędów, do których nie chcemy się publicznie przyznawać (mamy nadzieję, że przynajmniej niektórzy ich nie dostrzegli) i uznaliśmy, że czas na radykalne kroki. A jako że poprzedni layout stawał się coraz bardziej chaotyczny, postanowiliśmy zacząć od niego. Efekty możecie oglądać już teraz. Co prawda wciąż jest kilka błędów i niedoróbek, ale wiemy o nich i sukcesywnie się ich pozbywamy (językowej mieszanki też się pozbędziemy). Mamy nadzieję, że polubicie P2 – my już zostaliśmy fanami, głównie dlatego że wykorzystujemy teraz rozwiązania, które są o wiele bardziej elastyczne i znacznie ułatwiają nam pracę.

Forma formą, ale treść również jest istotna. Tu też są zmiany. Treści będzie jednocześnie mniej i więcej. Mniej, bo nieco rzadziej, a więcej z tych samych powodów. Mniejsza częstotliwość to większa selekcja materiałów. Większa selekcja to… no, same zalety. Zwłaszcza że mamy kilka pomysłów, które czekały zamrożone na P2.

Przy okazji informacja dla wszystkich tych, którzy się z nami kontaktowali i nie dostali odpowiedzi. Przepraszamy za zignorowanie. Pamiętamy o Was i będziemy się odzywać.

Przed nami jeszcze jedna ciężka próba – długie wakacje. Mamy nadzieję, że damy radę. W zasadzie powinniśmy, tym bardziej że w Warszawie będzie się teraz dużo działo. Nie tylko na Pasted. Ale o tym powiemy przy innej okazji…

XOXO

Marcin i Konrad

Marcin Sierant, 23 maja 2010, 12:28 / Marudzenie, Polecamy / Tagi:

1 Odpowiedź do “Trzy z kawałkiem”


Dodaj Komentarz

Connect with Facebook