Lato nadchodzi wielkimi krokami. Maturzyści zaczynają wakacje za – przeciętnie – dwa tygodnie, robi się ciepło, momentami nawet gorąco, a w kawiarniach robi się dwa razy więcej miejsca (ogródki) i dwa razy większe menu. Dochodzą kawy mrożone.
Co prawda ja zacząłem sezon już 3 tygodnie temu w iCoffee, ale teraz oficjalnie zaczyna go Starbucks. W tym nowości, takie jak Espresso & Cream Frappucino – miksowany z lodem i mlekiem napój na bazie espresso, pokryty bitą śmietaną z dodatkiem drobno zmielonych ziaren kawy (to ten z lewej). Oczywiście w ofercie są też inne Frappucino, w tym chyba już kultowe karmelowe (wiem, że ja je najczęściej biorę, a z tego co mówią w Starbucksie, nie jestem w tym odosobniony). Do tego większość serwowanych tam kaw można zamówić z dodatkowymi kostkami lodu, zamieniając np. zwykłe latte w mrożone latte.
I tu dość ważna informacja: sieć wprowadza program lojalnościowy i po zakupie czterech kaw mrożonych, piąta jest darmowa. Piąta, nie jedenasta.
W ramach sezonowej oferty pojawią się dwa desery – z białej i ciemnej czekolady oraz truskawkowy.
Jak zwykle też egzotyczne kawy – tym razem z Sumatry. Nie wiem kogo to interesuje – ja czytam zawsze takie informacje stojąc w kolejce (zwłaszcza gdy na Nowy Świat zawita jakaś wycieczka szkolna), ale zanim zdążę dojść do kasy, nowo zdobyta wiedza zdąży już dawno wyparować. W każdym razie w ofercie Starbucksa pojawią się dwie kawy – Sumatra Siborong Borong i Sumatra Lake Toba, obie rzadkie, hodowane w małych ogródkach na obszarach wiejskich, oczywiście z dbałością o środowisko naturalne, i tak dalej.
A ja tymczasem mam nadzieję, że jak skończę jutro zajęcia, będę mógł się napić Tall Espresso & Cream Frappucino. A może nawet Grande?






0 Odpowiedzi do “Starbucks zaczyna lato”