Studenci UW nakręcili 2 tygodnie temu drugiego mini LipDub’a. Mówiłem że będzie o nim głośno i rzeczywiście jest. Tym razem też hip-hop, też polski i też super. I znowu namówili autora utworu do udziału w akcji, tyle że tym razem nie był to Sokół. Tym razem na warsztat poszedł Tede.
Od strony technicznej wyszło rewelacyjnie -- powstała specjalna choreografia, a do praca kamery i oświetlenie to kawał dobrze wykonanej roboty. Wyszło na tyle dobrze, że eksperci z komentarzy na YouTube są święcie oburzeni warszawskim lansem, martwią się o przyszłość UW i tak dalej. Czy słusznie -- oceńcie sami. I przypominam, że 30 maja będzie nagrywany oficjalny LipDub UW, a na więcej informacji znajdziecie na stronie akcji.








Testowy komentarz do wpisu.