Klaxons to taki fajny brytyjski zespół, który w 2007 roku wziął szturmem brytyjską (i nie tylko scenę muzyczną), dając początek gatunkowi nu rave. Za to ostatnie grozi mi zresztą z ich strony łomot, bo według członków zespołu termin nu rave to wymysł poszukujących na każdym roku sensacji, odkryć roku i nowych gatunków muzycznych, leniwych dziennikarzy. W każdym razie zawojowali, dali się zremiksować (Crystal Castles, Metronomy, Digitalism, Soulwax, Simian Mobile Disco -- to tylko niektórzy), zagrali w Polsce i na jakiś czas się uciszyli.
Aż do tego roku. O drugim albumie było wiadomo od 2007 roku, ale w lutym 2010 oficjalnie dowiedzieliśmy się o zakończeniu nagrywania. Potem zapowiedziano ich koncert na Open’erze i inne występy na europejskich festiwalach, aż wreszcie w zeszłym tygodniu pojawił się pierwszy singiel -- „Flashover”. Muszę przyznać, że nie zmienili za bardzo stylu i mam wrażenie, że ten utwór mógłby spokojnie znaleźć się na pierwszej płycie i idealnie by tam pasował. Jako jeden ze spokojniejszych kawałków…
Cały album ma się nazywać „Surfing the Void” i wiadomo, że pojawi się w tym roku. Kiedy dokładnie -- jeszcze nie wiadomo.








0 Odpowiedzi do “Klaxons – Flashover”