Nadchodząca premiera nowego iPhone’a to jedno z tych wydarzeń które nie zostały oficjalnie potwierdzone, a i tak wszyscy wiedzą że nastąpi. W końcu wrzesień to miesiąc iPoda, a czerwiec – iPhone’a. Czekając na czwartą wersję smartphone’a Apple jego fanatycy zalewają internet domysłami i rzekomymi informacjami od producentów podzespołów. Nierzadko mają rację, a teraz możemy z dużą pewnością twierdzić, że w nowym iPhone znajdziemy kamerę umieszczoną na przedniej obudowie.
Wszystko przez pewne zbiegi okoliczności. Przede wszystkim, 8 kwietnia zobaczymy nową wersję iPhone OS. I wygląda na to, że będzie to iPhone OS 4, nie iPhone OS 3.3 (w iPadzie jest 3.2, dlatego taki przeskok). Przynajmniej na to wskazuje zaproszenie na konferencję.
Druga sprawa to cennik brytyjskiego operatora O2. Na jego stronie, w cenniku abonamentu dla iPhone znalazła się pozycja „UK video calls”. Pozycja szybko zniknęła, ale ślad w internecie pozostał.

Oczywiście, serwis No DPad w którym to znalazłem może rozpuszczać plotki i siać zamieszanie informując dodatkowo, że w oprogramowaniu 3.2 znaleźli linijki kodu odpowiedzialne nie tylko za rozmowy wideo, ale także za przełączanie się między jedną kamerą za drugą, ale to dość prawdopodobne. Apple ma skłonność do implementowania pewnych funkcji z opóźnieniem, za to w wielkim stylu, a ponieważ mają doświadczenie z iChatem…
…to dowiemy się pojutrze.







0 Odpowiedzi do “iPhone 4 z kamerą do wideorozmów?”