Bunkrów nie ma, ale też jest…

08 kwietnia 2010, Marcin Sierant

iPhone OS 4.0Producent telefonów z których korzysta większość naszej redakcji oraz odtwarzaczy muzycznych i komputerów których używają wszyscy twórcy Pasted zaprezentował dzisiaj zgodnie z zapowiedzią iPhone OS 4.0. Oczekiwanych rozmów wideo nie ma, ale Apple twierdzi że i tak jest nieźle. I jak zwykle potrafią do tego przekonać.

iPhone OS 4.0 - multitaskingSteve zapowiedział bowiem szereg innych udogodnień. Na przykład multitasking. Zgadza się, iPhone OS 4.0 będzie wspierał wielozadaniowość. Funkcję, przez którą nie cierpię dotykowych telefonów Nokii. Apple twierdzi jednak, że daje developerom dostęp do siedmiu usług związanych z wielozadaniowością i nie wpłyną one zbytnio na żywotność baterii. Miejmy nadzieję, że tak będzie, bo od teraz aplikacje będą mogły odtwarzać w tle dźwięki, a wręcz pozwalać na VoIP, wyświetlać lokalne powiadomienia, kontynuować zadania trwające w chwili wychodzenia z aplikacji do menu oraz szybko przełączać się między sobą.

iPhone - foldersDrugą nowością są foldery. Dotąd mogliśmy mieć w iPhone maksymalnie 180 aplikacji, na 15 stronach (na jednej mieści się ich 12). Od teraz będziemy mogli grupować ikonki w foldery co pozwoli nam zapisać w pamięci urządzenia 2160 programów. Być może posiadanie 2 tysięcy aplikacji wpłynie na działanie iPhone’a, ale powiedzmy prawdzie w oczy – kto przechowuje tyle aplikacji?

iPhone OS 4.0 - e-mailPoczta to trzecie ważne udogodnienie. Nie pracuję w korporacji, ale mam 3 konta pocztowe z których korzystam na co dzień. Z ich obsługą nie jest teraz źle, ale ma być lepiej. Apple zapowiedziało bowiem, że wiadomości z wszystkich moich kont będę mógł wyświetlić w jednej skrzynce odbiorczej, a do tego wprowadza funkcję, którą Gmail ma od 6 lat – wyświetlanie wiadomości w wątkach. Poza tym, możliwe będzie otwieranie załączników w aplikacjach stworzonych przez podmioty inne niż Apple. Zresztą, to niejedyne ułatwienie dla klientów korporacyjnych, ale to powinno bardziej interesować administratorów sieci niż końcowych odbiorców urządzeń.

iBooksiBooks to funkcja której nie chcę szerzej komentować. Chcę iPada w którym pierwotnie pojawiła się ta funkcja. 10 cali to jednak więcej niż 3,5. Niemniej jednak wprowadzenie iBooks do iPhone’a było do przewidzenia.

iAdZ kolei iAd to coś, co nie cieszy pewnie zbytnio posiadaczy iPhone’ów. W Apple stwierdzili po prostu, że rynek reklam w aplikacjach dla urządzeń przenośnych tej firmy rozwija się nieźle, więc też chcą mieć w tym swój udział. Ma być ładnie, multimedialnie i kolorowo, ale to wciąż reklamy.

iPhone OS 4.0 - Game CenterOprócz reklam, Apple chce przywiązać do siebie także gry. Game Center ma być serwisem społecznościowym, który to umożliwi. Ma to ułatwić gry wieloosobowe, zbieranie wyników i tak dalej. Ta usługa pojawi się jednak później, znacznie później niż premiera iPhone OS 4.0.

Nowości jest znacznie więcej. Aplikacje będą mogły teraz umożliwiać nam wysyłanie SMS-ów, dostaną dostęp do kalendarza, zdjęć, map, i tak dalej. Wszystko po to, by żyło się nam lepiej (co w kontekście afery z kradzieżą prowadzoną przez Marka Zuckerberga i jego klikę w ramach aplikacji Facebook for iPhone brzmi dość niebezpiecznie, ale wciąż kusząco). Z jednym małym ale. Posiadacze iPhone’a oraz iPoda touch pierwszej generacji mogą się teraz czuć jak posiadacze Maków z czasów Power PC. Aktualizacja będzie dostępna latem, wyłącznie dla iPhone 3G i 3GS oraz iPoda touch drugiej oraz trzeciej generacji. Dla iPada pojawi się na jesieni. Tyle tylko, że taki na przykład multitasking będzie dostępny wyłącznie dla iPhone 3GS, iPoda touch trzeciej generacji (modele 32 GB i 62 GB; w sprzedaży od września 2009) oraz właśnie iPada. Najwyraźniej starsze procesory o zegarze 400 MHz sobie nie poradzą…

Czy my sobie poradzimy, dowiemy się latem. A ja wciąż liczę na iPhone 4 w czerwcu, w przeciwnym wypadku kupię Nokię E72.

Marcin Sierant, 08 kwietnia 2010, 11:53 / Technologie / Tagi: , , ,

0 Odpowiedzi do “Bunkrów nie ma, ale też jest…”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook