Święto pierwszej pigułki

18 marca 2010, PS

Zastanawiające jak z biegiem czasu nasze spojrzenie na pewne sprawy zmienia się diametralnie. Każdy z Was przynajmniej raz w życiu oglądał Akademię Pana Kleksa, mam rację? Jakoś przypadkiem ostatnio trafiłem na pewien fragment owego dzieła, konkretnie na odcinek pt. „Święto pierwszej pigułki”… Oglądając to kiedyś, pewnie przez myśl by mi nie przeszło traktować to inaczej niż dosłownie… (video after the jump)

Ok, przyznaje się. To co powyżej to miał być taki haczyk żeby Was ściągnąć do części właściwej tego artykułu. Jeśli to czytasz, to przepraszam za oszustwo, ale jak widać przynajmniej było skuteczne.

W istocie to jest artykuł o pixach, groszkach, ex, czy też MDMA jako takim. Przez ostatnie parędziesiąt lat wokół tego tematu narosło wiele mitów. W większości środowisk demonizuje się temat extasy a jej użytkowników przyrównuje do podrzędnych ćpunów z centralnego. Dla odmiany są też grupy ludzi które popadając w przeciwną skrajność wręcz czczą ten narkotyk robiąc temat tabu (!) z jego wad.

Znalazłem dość sensowny film biorący pod uwagę zarówno jasne jak i ciemne strony tej substancji. Moim zdaniem może on pomóc wyrobić sobie własną opinię na ten temat, wolną zarówno od społecznej nagonki, nawoływań moralizatorskich jak i nagabywań więcej niż okazjonalnych użytkowników idealizujących ten proceder.

(Niestety film jest w 5 częściach więc dla spójności tekstu wrzucę jedynie linki, do obejrzenia na YouTube’ie)

Część pierwsza
Część druga
Część trzecia
Część czwarta
Część piąta

Dzieło szatana, droga do samounicestwienia, rosyjska ruletka?

Imprezowa używka, źródło świetnej zabawy, na małą skalę niegroźna rozrywka?

Oceńcie sami.

PS, 18 marca 2010, 9:24 / Marudzenie, Technologie, Wydarzenia / Tagi: , ,

0 Odpowiedzi do “Święto pierwszej pigułki”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook