Niedzielna wegetacja

21 marca 2010, Marcin Sierant

Damn you, SundayNiedziela to zdecydowanie najgorszy dzień tygodnia. Niedziela i poniedziałek mniej więcej do 10-12 (potem adaptujemy się i kryzys mija). Nie wszystko jednak stracone -- można walczyć z upływającym czasem. Na przykład oglądając filmiki na YouTube.

Zgodnie z naszą pierwotną deklaracja nie ma tu miejsca na „kurwa moje pole”, „ale urwał”, „jestem hardkorem” czy inne „dawaj, Maniek, to już się kameruje”. Ale rozmaite rickrolle znajdą swoje miejsce właśnie tu.

Na pierwszy ogień idzie Eduard Khil (a w zasadzie to Эдуард Анатольевич Хиль) -- rosyjski śpiewak, który zostanie zapamiętany w sieci głównie za nagranie z 1976 roku na którym wykonuje utwór „Я очень рад, ведь я, наконец, возвращаюсь домой” (tłumaczony na angielski jako „I’m glad I’m finally going home”). Myślę że zrozumiecie dlaczego po obejrzeniu tego nagrania.

Khil tłumaczył potem dlaczego utwór wyglądał właśnie tak…

There is a backstory about this song. Originally, we had lyrics written for this song but they were poor. I mean, they were good, but we couldn’t publish them at that time. They contained words like these: „I’m riding my stallion on a prairie, so-and-so mustang, and my beloved Mary is thousand miles away knitting a stocking for me”. Of course, we failed to publish it at that time, and we, Arkady Ostrovsky and I, decided to make it a vocalisation. But the essence remained in the title. The song is very naughty – it has no lyrics, so we had to make up something for people would listen to it, and so this was an interesting arrangement.

A Christoph Waltz sparodiował utwór u Jimmy’ego Kimmela (najlepiej przewinąć do 1:15).

Miłego powrotu do rzeczywistości.

Marcin Sierant, 21 marca 2010, 1:02 / Muzyka / Tagi: , , , , , ,

0 Odpowiedzi do “Niedzielna wegetacja”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook