Wymiana wykonawców między poszczególnymi festiwalami Alter Artu to żadna nowość. Żeby daleko nie szukać -- Franz Ferdinand, jedna z gwiazd zeszłorocznego Selectora, a wcześniej jedna z gwiazd Open’era. Albo Faithless -- tegoroczny headliner z Selectora, który w 2007 roku wystąpił na Coke Live.
Open’er także nie był oryginalny. Gwiazdy z roku 2009 -- The Prodigy i Lilly Allen to goście Coke Live odpowiednio w 2008 i 2007 roku. No, ale teraz jest źle. Będą grali alternatywnego rocka na festiwalu na którym wcześniej koncertowali m. in. 50 Cent, Rihanna, Timbaland, O.S.T.R. (wielokrotnie) czy Jay-Z. I nie ważne że Jay-Z wystąpił także na Open’erze, na którym zresztą pojawiał się też O.S.T.R. Ponarzekać zawsze można (fakt, jest jedna zła wiadomość -- już wiemy że Muse nie wystąpi w tym roku w Gdyni).
Tym niemniej to chyba solidny argument za tym, żeby w planach wakacyjnych uwzględnić nie tylko niebieską i zieloną, ale także czerwoną opaskę.
Oczywiście mamy wszyscy nadzieję, że zagrają też starsze utwory…







0 Odpowiedzi do “Muse: Z Open’era na Coke Live”