Wiecie jak obrabować bank? Skusić strażnika piwem, najlepiej marki Okocim. Jak to „nie działa”? Przecież instrukcja mówi wyraźnie…
Pomysł tyleż ciekawy, co ryzykowny -- z jednej strony przyciąga uwagę, a z drugiej stawia piwo w nie-do-końca-pozytywnym świetle. No, ale „wszystko dla przyjemności”.
I przynajmniej spot jest atrakcyjny wizualnie, ma ładne kolory.
A zresztą Okocim to od dawna piwo dla łobuzów -- kiedyś dwa orły reklamujące Okocim Mocne przestraszyły strusia, krecika spiły tak, że wydawało mu się że jest dzięciołem, a kogutowi się z tego wszystkiego godziny pomyliły…
Do tego właścicielem marki jest Carlsberg. You don’t put sweets in Carlsberg.







0 Odpowiedzi do “Gangsterski Okocim”