Z okazji nadchodzących świąt Wielkiej Nocy wódka Finlandia będzie promowana w specjalnej kampanii reklamowej. U klientów typu off trade (uwielbiam tę marketingową nowomowę, chodzi po prostu o sklepy) znajdziemy ładne materiały promujące cały bukiet fińskich wódek.
Archiwum dla miesiąca Marzec, 2010
Sunny
6:15 jeszcze chwila, przysypiam, budzę się
6:20, przysypiam,
6:30 wstaję.
Otwieram żaluzję, UFF słońce; dobra wiadomość. Dzisiejszy dzień nieźle się zapowiada, od razu mam wrażenie że więcej umiem na to całe kolokwium z mikroekonomii. Prysznic, śpiewam Loving You by Minnie Riperton (oczywiście tak żeby nikt nie słyszał). W co się ubrać? Czytaj Dalej »
Adidas uzupełnił ostatnio kanał Originals na YouTube, dodając do niego całkiem sporo nowego materiału. Tym razem są to wywiady ze znanymi (i zasłużonymi) osobistościami reprezentującymi różne dziedziny sztuki oraz spokrewnione branże. Czytaj Dalej »
Wiecie jak obrabować bank? Skusić strażnika piwem, najlepiej marki Okocim. Jak to „nie działa”? Przecież instrukcja mówi wyraźnie…
Zacznę od mojej niechęci wobec Sony Music. Może nie polskiego oddziału, ale mądrych głów odpowiedzialnych za współpracę z YouTube. Dzięki nim najnowszy teledysk zespołu (do utworu „Flash Delirium”) jest dla mnie teoretycznie niedostępny. I to koniec złych wiadomości, bowiem czego nie znajdziemy na YouTube, to dostaniemy na oficjalnej stronie zespołu.
Na Facebooku dzieje się, oj dzieje. I to niekoniecznie dobrze. Przede wszystkim, prawdopodobnie stracimy ponad 400 fanów. A dokładnie to wszystkich.
Gra dla fanów amerykanskich seriali cierpiących na bezsenność. Posłuchajcie i powiedzcie ile tematów muzycznych z amerykańskich seriali rozpoznacie. Mojego wyniku nie podam, bo poznałem ten filmik od razu w pełnej wersji…
Czytaj Dalej »
Nie ma to jak solidna dawka muzyki rozrywkowej prosto z… Mołdawii. O tyle o ile ich kuchnia narodowa od okazji do okazji daje rade, to muzyka sprawia że „żywi pozazdrościli umarłym”. Żeby nie było że czepiam się bezpodstawnie to zamieszczam twór którego autor zapewne adekwatnie do swojej kondycji intelektualnej nazwałby hiciorem.
Prawdziwie wystrzałowa nazwa -- Chica Bomb to zarazem cała kwestia głównego bohatera (który zapewne poczucie humoru odziedziczył po rodzicach którzy to nazwali go Dan Balan). Co ciekawe śledztwo doniosło iż ów wyżej wymieniony Dan Balan to współtwórca (uwaga, będzie ostro) „zespołu” O-Zone! Dla tych którzy nie pamiętają, przypominam że ich dumą był ten oto twór. Tym razem postanowił podbić światową scenę muzyczną w pojedynkę. Gibiąc się i kołysząc w swoim teledysku (swoją drogą polecam wersję zza kulis, która to uświadamia nam jak idiotycznie wyglądał Dan Balan wijąc się w korytarzu przez minutę) stara się przekonać nas że jego najnowsza produkcja jest cokolwiek warta. No cóż, kiepsko mu to wyszło.
Ale, żeby nie być takim pesymistą i jak to mówią zawsze szukać tej dobrej strony to udało mi się znaleźć jeden pozytyw. A w zasadzie nie mi tylko komuś kto myślał podobnie do mnie. Otóż osobnik ten docenił urodę pań pojawiających się w teledysku i przygotował specjalną wersję Girls Only w której to pozbył się zarówno intruza, jak i muzyki. Ba! Nawet zrobił to w jakości HD 1080:
Lady Gaga dała czadu. Jej najnowszy utwór, „Telephone”, z gościnnym udziałem Beyoncé, a właściwie to teledysk do jej najnowszego utworu to już solidne pranie mózgu, w którym puste puszki po Diet Coke wplecione we włosy to chyba najmniej zaskakujący element. Jeśli nie znacie, zobaczcie.
Japonia to dziwny kraj, wiadomo o tym nie od dziś. Można się o tym przekonać na dwa sposoby; wystarczy wpisać w Google „japanese tv show” lub obejrzeć poniższy filmik przygotowany przez mocno zdystansowanego do siebie i swojego narodu obywatela tego kraju. Czytaj Dalej »




Najnowsze komentarze