Czy remixowalne filmy są przyszłością muzyki elektronicznej? Designer Henrik Leichsenring demonstruje dlaczego filmy interaktywne mogą stać się ważną częścią djskiego świata…
Co, jak i dlaczego dowiecie się w dalszej części.
Keichsenring we współpracy z artystką Sofią Gillström stworzyli youtubowy teledysk-eksperyment który umożliwia widzowi remixowanie filmu w trakcie jego trwania tzw. real-time. Taki efekt osiągnięto dzięki wykorzystaniu widocznych po prawej stronie obrazu samplero-podobnych guzików z których każdy jest przypisany do konkretnej pozycji w filmie.
Wg mnie bardzo kreatywna i ciekawa rzecz, niemniej jednak nie spodziewałbym się rychłej rewolucji w tym kierunku… Anyway, fajnie się chwilę pobawić
…aaa, zapomniałbym.
WAŻNE!
Autor z naciskiem stwierdza że aby wszystko działało jak należy trzeba po pierwsze odtworzyć film w oryginalnym oknie YT a po drugie przed rozpoczęciem zabawy należy poczekać aż cały film się załaduje. Dla osiągnięcia jak najpłynniejszego „remixu” sugeruje trzymać sie tego zegarka w prawym dolnym rogu.
Enjoy!
PS







0 Odpowiedzi do “Pierwszy na świecie „miksowalny” flim na YouTube: przyszłość czy gadżet?”