Pierwszy na świecie „miksowalny” flim na YouTube: przyszłość czy gadżet?

20 lutego 2010, PS

Czy remixowalne filmy są przyszłością muzyki elektronicznej? Designer Henrik Leichsenring demonstruje dlaczego filmy interaktywne mogą stać się ważną częścią djskiego świata…

Co, jak i dlaczego dowiecie się w dalszej części.

Keichsenring we współpracy z artystką Sofią Gillström stworzyli youtubowy teledysk-eksperyment który umożliwia widzowi remixowanie filmu w trakcie jego trwania tzw. real-time. Taki efekt osiągnięto dzięki wykorzystaniu widocznych po prawej stronie obrazu samplero-podobnych guzików z których każdy jest przypisany do konkretnej pozycji w filmie.

Wg mnie bardzo kreatywna i ciekawa rzecz, niemniej jednak nie spodziewałbym się rychłej rewolucji w tym kierunku… Anyway, fajnie się chwilę pobawić

…aaa, zapomniałbym.

WAŻNE!

Autor z naciskiem stwierdza że aby wszystko działało jak należy trzeba po pierwsze odtworzyć film w oryginalnym oknie YT a po drugie przed rozpoczęciem zabawy należy poczekać aż cały film się załaduje. Dla osiągnięcia jak najpłynniejszego „remixu” sugeruje trzymać sie tego zegarka w prawym dolnym rogu.

Enjoy!

PS

PS, 20 lutego 2010, 4:50 / (Pop)kultura, Film, Muzyka, Technologie / Tagi: , , ,

0 Odpowiedzi do “Pierwszy na świecie „miksowalny” flim na YouTube: przyszłość czy gadżet?”


  • Brak Komentarzy

Dodaj Komentarz

Connect with Facebook